Reklama

GPW zwyżkuje bez przekonania, fundusze wspierają rynek

WARSZAWA, 14 grudnia (Reuters) - Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się wzrostami indeksów, ponieważ nieznaczne zwyżki spółek surowcowych i drożejący Bank Pekao SA przeważyły wpływ tracących PKO BP i Biotonu. Obserwatorzy są wciąż dalecy od sceptycyzmu, wskazując na napływy do funduszy jako dobry fundament dla rynku akcji.

Publikacja: 14.12.2006 15:56

"Pasmo wahań jest wąskie. Uspokojenie trwa od kilku dni, ale nie wydaje się to negatywnym sygnałem, chociażby dlatego, że WIG20 wciąż znajduje się powyżej swoich szczytów z maja tego roku" - powiedział zarządzający w PZU Asset Management, Piotr Zarębski.

"Problem ze szczytami na indeksach jest taki, że nie da się z pewnością przewidzieć, kiedy nastąpi korekta. Jednak dopóki mamy napływ środków do funduszy, dopóty odwrócenia trendu nie będzie" - dodał.

WIG20 znalazł się o włos do pułapu 3.400 punktów, choć negatywnym bohaterem okazał się dziś producent insuliny ludzkiej Bioton SA. Jego akcjonariusze zareagowali małą wyprzedażą na wieści o zmniejszeniu zaangażowania w spółce przez Prokom Investments SA oraz obniżenie przez ING rekomendacji dla firmy do "sprzedaj" z "trzymaj".

Niejednoznaczne były dziś sygnały napływające z sektora bankowego. Największy polski bank detaliczny - PKO BP - zniżkował, co obserwatorzy tłumaczą jego ostatnimi wzrostami jak i podaną na początku grudnia informacją, iż bank inwestycyjny Julius Baer zmniejszył swój udział w PKO do poniżej pięciu procent.

Wpływ spadku PKO - spółki o największym obecnie udziale w indeksie WIG20 - ograniczał jednak wzrost kursu Pekao SA, co może zdaniem analityków wynikać z wczorajszego podwyższenia przez HSBC rekomendacji dla banku do "przeważaj" z "niedoważaj". "Rynki wschodzące powinny zyskiwać w ciągu najbliższego miesiąca, więc Warszawa będzie na tym wciąż korzystać. Będą to jednak wzrosty motywowane nie tyle fundamentalnie, ile pojawiające się z rozpędu i płynności rynku. Z tego samego powodu wciąż pojawiają się nowe napływy do funduszy" - powiedział szef analiz w CAIB w Londynie, Mark Robinson. "Spółki średniej wielkości bardzo w tym roku zyskały, widać też duży popyt na nowe oferty publiczne, co świadczy za tym, że waluacje są już wysoko, więc w trochę dłuższym terminie sytuacja jawi się niejasno" - dodał.

Reklama
Reklama

Inwestorzy skupiają się teraz na jutrzejszym wygaśnięciu kontraktów terminowych, mając także w pamięci, że po piątkowej sesji nastąpią zmiany w WIG20 - miejsce Orbisu SA zajmie w indeksie czeski koncern energetyczny CEZ.

((Autor: Adrian Krajewski; Redagowała: Marta Filipiak; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama