"Dzisiejsza sesja była bardzo ciekawa. Po bardzo mocnej sesji za oceanem wydawało się, że będzie to sprzyjało dobremu otwarciu na GPW. Jednak nie wszystkie indeksy otworzyły się na plusie, a w pierwszej godzinie handlu podaż przeszła do ofensywy" - powiedziała Dorota Kosakowska, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

"Duża zmienność mogła wynikać z tego, że w piątek wygasały kontrakty terminowe na WIG 20. Dlatego sesja ma mniejszą wartość prognostyczną. Ze zmagań między popytem, a podażą zwycięsko wyszedł jednak popyt dlatego ja pozostaję optymistką" - dodała.

Zdaniem Kosakowskiej, koniec roku jest z reguły dobry dla rynku kapitałowego i podobnie może być także w bieżącym roku.

Na zamknięciu piątkowej sesji WIG 20 zyskał 0,38%, osiągając poziom 3.410,06 pkt. WIG stracił 0,15% i zakończył dzień na poziomie 51.961,96 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 2,6 mld zł. (ISB)

esc/js