Cena emisyjna akcji czeskiego Pegasa została w piątek ustalona na górnym poziomie widełek, czyli 27 euro (102,33 zł). W ofercie sprzedano łącznie prawie 4,4 mln papierów. W ramach opcji dodatkowego przydziału dostępnych jest jeszcze blisko 660 tys. akcji. Mogą zostać przydzielone w ciągu najbliższych 30 dni.
Pegas wyemitował nieco ponad 1,8 mln akcji (przed ofertą kapitał składał się z ponad 7,4 mln papierów). Pozostałe walory sprzedawał brytyjski fundusz inwestycyjny Pamplona. Teraz kontroluje 43,3 proc. kapitału (przedtem było to 97,5 proc.).
Zdecydowana większość oferty (90 proc.) trafiła do instytucji w Polsce i w Czechach. Pozostałe 10 proc. objęli inwestorzy indywidulani. Informacja o stopie redukcji złożonych przez nich zapisów zostanie podana w poniedziałek.
Pegas, specjalizujący się w produkcji włóknin, z emisji pozyskał 48,9 mln euro, czyli mniej więcej tyle, ile wynosiły jego oczekiwania prezentowane w prospekcie emisyjnym. Pieniądze zostaną przeznaczone głównie na spłatę kredytu, jaki spółka ma wobec swojego głównego udziałowca.
Debiut w Pradze zaplanowano na poniedziałek. Odbędzie się w trybie warunkowym, nie stosowanym na naszej giełdzie. W Warszawie papierami Pegasa będzie można handlować dopiero od czwartku.