Reklama

Lekcja na przyszłość

Publikacja: 16.12.2006 07:58

Piątek był dniem wygasania kontraktów terminowych, więc gdzieś w podświadomości każdy gracz prawdopodobnie dopuszczał możliwość jakichś niespotykanych czy też zaskakujących, ruchów indeksów. Jednak chyba mało kto spodziewał się aż takich "cudów", jakie miały miejsce wczoraj do godziny 11.00.

Przy spokojnie rosnących głównych europejskich indeksach, przy wyraźnie zwyżkującym węgierskim BUX-ie, dzień po rekordzie wszech czasów średniej przemysłowej, przez warszawską giełdę przetoczyła się fala wyprzedaży. W jej efekcie WIG20 spadł do 3312,5 pkt, co oznaczało zniżkę o 2,5 proc. To jeszcze nie mogło zaskakiwać. Prawdziwym szokiem było to, co stało się z indeksem średnich spółek. Dotychczas jawił się on jako prosta maszynka do robienia pieniędzy. W piątek ta maszynka się zacięła. W pewnym momencie MIDWIG tracił bowiem 5,5 proc.

Wczoraj nie było jednak "czarnego piątku" na GPW. Od godziny 11.00 zaczęło się powolne kupowanie akcji. Ostatecznie na

zamknięciu WIG20 z nawiązką

odrobił straty, kończąc dzień

Reklama
Reklama

0,38-proc. zwyżką, do poziomu 3410,1 pkt. MIDWIG zamknął się zaś "jedynie" 1,94 proc. na minusie.

Z piątkowej sesji płynie pewna, bardzo istotna, lekcja na przyszłość. Nie sprowadza się ona jednak do tego, żeby unikać sesji z wygasającymi kontraktami. To jest mało istotne. Istotą tej sesji jest to, że pokazuje ona, że średnie i małe spółki są stosunkowo mało płynne. Łącząc to z ich, nierzadko kosmicznymi cenami, może się zdarzyć, że gdy przyjdzie prawdziwa, silna, trwająca kilkanaście dni korekta, będzie to ozna-

czać dla posiadaczy akcji tych spółek prawdziwy dramat. Żeby bowiem wyjść z takiej inwestycji, trzeba będzie akceptować o wiele niższe ceny.

Na razie korekta, zwłaszcza silna korekta, to temat najwcześniej na styczeń. Przy utrzymującym się korzystnym dla akcji klimacie inwestycyjnym na świecie jest mało realne, a wręcz nieprawdopodobne, żeby w samej końcówce roku doszło do wyprzedaży. Stąd też bez większego ryzyka można postawić prognozę, że najbliższe dwa tygodnie upłyną na GPW, w najgorszym razie, pod znakiem stabilizacji.

O to zaś, co zrobić z posiadanymi akcjami, będziemy się martwić

już po Nowym Roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama