Reklama

Banki pożyczą nawet 40 miliardów złotych

Widmo utraty ulgi odsetkowej sprawiło, że klienci znów przypuścili szturm na banki. Boom na kredyty hipoteczne jest większy niż wiosną

Publikacja: 18.12.2006 08:35

Banki idą po kolejny rekord w sprzedaży kredytów hipotecznych. Wbrew obawom, że wiosenny boom na kredyty odebrał już szansę na bardzo dobrą końcówkę roku, w grudniu klienci znów szturmują bankowe okienka.

W PKO grubo ponad 1 mld zł

- Ostatni miesiąc będzie dla nas najlepszym w roku pod względem wartości udzielonych kredytów - mówi "Parkietowi" Justyna Galbarczyk, dyrektor zarządzający rynku finansowania nieruchomości w PKO BP. Bank z 25-proc. udziałem w rynku nowo sprzedanych kredytów hipotecznych spodziewa się, że przekroczy dotychczasowe miesięczne rekordy z czerwca i listopada. Wtedy udało mu się pożyczyć po 1 mld zł. Klienci szturmują również Millennium. - W grudniu zaczęło wpływać o połowę wniosków więcej niż w październiku czy listopadzie - mówi Agnieszka Nachyła, dyrektor departamentu marketingu bankowości hipotecznej w Millennium. Jej zdaniem, ruch w banku jest porównywalny z tym, jaki był w maju i czerwcu. Wówczas zainteresowani chcieli zdążyć przed rekomendacją S, która obniżyła zdolność kredytową dla zadłużenia w walutach. Ale już w GE Money, podobnie jak w PKO BP, sprzedaż kredytów jest wyższa niż wiosną. W listopadzie udało mu się przekroczyć 400 mln zł wartości udzielonych kredytów. - Ostatni kwartał, pod względem liczby przyjmowanych wniosków, jest dla nas o jedną piątą lepszy niż maj i czerwiec - mówi Aleksandra Kwiatkowska, rzecznik GE Money Banku.

Wyższej sprzedaży w grudniu niż w poprzednich miesiącach oczekuje też, pożyczający wyłącznie w złotych, ING BSK. - Tradycyjnie koniec roku nie zawiódł - mówi Tomasz Gryn, dyrektor departamentu kredytów hipotecznych w ING BSK.

Kolejki po ulgę odsetkową

Reklama
Reklama

Wszystko wskazuje więc, że bankom uda się w tym roku udzielić kredytów hipotecznych o wartości 40 mld zł. Byłoby to aż o 65 proc. więcej niż w ub. r. Według danych Związku Banków Polskich, w ciągu 10 miesięcy tego roku klienci indywidualni pod zastaw hipoteki pożyczyli 31,8 mld zł. A miesięczna sprzedaż w październiku doszła już do 3,8 mld zł.

Wcześniej banki nie spodziewały się tak udanego finiszu, bo uznały, że szczyt popytu przypadł na wiosnę. Na dodatek na rynku pierwotnym brakuje mieszkań. - Zakupy nieruchomości przesunęły się na rynek wtórny i od końca listopada zainteresowanych kredytem znacząco przybyło - mówi Emil Szweda z Open Finance.

Klientów zmobilizowała likwidacja ulgi odsetkowej, która znika od przyszłego roku. - Niestety, ludzie o tak ważnych sprawach przypominają sobie w ostatniej chwili - mówi Grzegorz Aleksandrowicz z firmypośrednictwa finansowego emFinanse. - W ciągu ostatnich trzech tygodni ok. 60 proc. wniosków kredytowych składanych jest właśnie z myślą o uldze. Reszcie zależy, by w starym roku zakończyć transakcję - dodaje. Szanse na skorzystanie z ulgi maleją z każdym dniem. Warunkiem jej otrzymania jest podpisanie umowy kredytowej przed końcem roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama