Reklama

Pegas Nonwovens w Pradze ruszył na lekkim plusie

Akcje czeskiego producenta włóknin w Warszawie zadebiutują w czwartek. Analitycy sądzą, że u nas spółka może być wyceniana wyżej niż w Pradze

Publikacja: 19.12.2006 06:13

Akcje czeskiego Pegasa Nonwovens na otwarciu praskiej giełdy, w pierwszym dniu ich notowania, kosztowały 815 koron. Było to 8,8 proc. więcej, niż wynosiła ich cena emisyjna (749,2 korony). W drugiej części sesji kurs Pegasa zaczął jednak spadać.

- Gdy cena sięgnęła 840 koron, czyli była o około 12 proc. wyższa od tej z oferty publicznej, inwestorzy uznali, że trzeba przystąpić do realizacji zysków - komentował Vladimir Vavra, analityk z praskiego biura maklerskiego Patria Direct. Ostatecznie firma zakończyła pierwszy dzień notowań z kursem 784 korony (o 4,6 proc. więcej niż w ofercie). Obroty sięgnęły ponad 1,9 mld koron i stanowiły 42 proc. obrotów na całej giełdzie. Akcje Pegasa trafiły do notowań w trybie warunkowym (nie jest stosowany w Polsce). Standardowe notowania w Pradze rozpoczną się tak jak na warszawskiej giełdzie - pojutrze.

W czwartek w Warszawie

Czy debiut Pegasa na GPW będzie podobny do praskiego? - Przypuszczam, że na naszym rynku akcje Pegasa notowane będą z premią. Może ona sięgnąć nawet do 10-15 proc. Wpływ na to może mieć m.in. większy obrót, wyższa płynność rynku oraz większy udział zagranicznych inwestorów niż na praskiej giełdzie - mówi Remigiusz Sopel, analityk Domu Maklerskiego IDM.

Głównie dla instytucji

Reklama
Reklama

Pegas sprzedał w ofercie publicznej 1,81 mln nowych akcji po 27 euro (w Polsce cena wynosiła 102,33 zł). Teraz kapitał zakładowy dzieli się na nieco ponad 9,2 mln papierów. Spółka z emisji pozyskała 48,9 mln euro (186 mln zł). Pieniądze zostaną wykorzystane głównie na spłatę pożyczki, jaką firma zaciągnęła u swojego głównego udziałowca, brytyjskiego funduszu Pamplona.

W publicznej ofercie 2,58 mln walorów sprzedała również Pamplona. W ramach opcji dodatkowych akcjonariusz oferuje jeszcze 660 tys. papierów, które mogą zostać sprzedane w ciągu miesiąca. Jeżeli sprzeda te walory, będzie miał 43,3 proc. kapitału Pegasa (przed ofertą - 97,5 proc.). W ramach oferty 10 proc. akcji zostało sprzedane czeskim i polskim inwestorom indywidualnym. Pozostałe 90 proc. papierów objęli czescy, polscy i międzynarodowi inwestorzy instytucjonalni. Spółka nie precyzuje jednak, ile walorów trafiło do poszczególnych krajów.

Na razie bez dywidendy

Pegas nie przewiduje wypłacania dywidendy w perspektywie średniookresowej. Pieniądze na razie zamierza wydawać na rozwój. Każdego roku przeznacza 5 proc. zysku netto na tworzenie rezerw wymaganych przez prawo.

Czeska firma specjalizuje się w produkcji włóknin na bazie polipropylenu i polietylenu. Większość produkcji (blisko 90 proc.) przeznaczona jest dla czołowych producentów pieluszek dziecięcych, artykułów higienicznych dla kobiet i wkładów dla osób mających problemy urologiczne. Jak podaje zarząd Pegasa, do Polski trafia około 20 proc. produkcji spółki. Firma wytwarza również włókniny wykorzystywane m.in. w rolnictwie, przemyśle i przy produkcji odzieży ochronnej.

Spółka posiada w Czechach dwa zakłady. W obu znajduje się łącznie siedem linii produkcyjnych. Teraz trwają prace nad uruchomieniem kolejnej linii technologicznej. Powinna zostać oddana do użytku w przyszłym roku. Inwestycja jest finansowana głównie ze środków własnych oraz z kredytów.

Reklama
Reklama

Na rynku jest silna konkurencja

Pegas pod względem wielkości produkcji włóknin jest drugi w Europie. Działa jednak na bardzo konkurencyjnym rynku i pojawienie się na nim nowych podmiotów może wywrzeć

negatywny wpływ na wielkość sprzedaży. Znacząca część

produkcji Pegasa trafia do niewielkiej liczby klientów. Utrata jednego lub kilku z nich może również poważnie wpłynąć na wyniki finansowe spółki. Firma dostarcza włókniny producentom wyrobów higienicznych, głównie w Europie Środkowej i Wschodniej oraz w Rosji. Znaczącym polskim odbiorcą są m.in. Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama