Właściciele giełdowych spółek Wilbo i Pamapolu porozumieli się w sprawie przejęcia tej pierwszej przez drugą.
Cena bez zmian
O tym, że Pamapol, największy polski producent dań gotowych, zamierza przejąć Wilbo, producenta przetworów rybnych, rynek dowiedział się tydzień temu. Właściciele podpisali list intencyjny. Kolejne dni spędzili na precyzowaniu warunków umowy.
Główne postanowienia umowy pozostały bez zmian. Pamapol najpierw zamierza ogłosić wezwanie na 17-23 proc. akcji Wilbo. Zaplanowano je na przełom stycznia i lutego. Przejmująca spółka będzie płacić 4 zł za walor. Potem - ale tylko jeśli wezwanie się powiedzie - przejmie również papiery należące do założycieli Wilbo (Dariusz Bobiński i Waldemar Wilandt razem z żonami kontrolują ponad 40 proc. kapitału firmy i 66 proc. głosów). Te walory zostały wycenione na 8 zł. W zamian za nie założyciele rybnej spółki otrzymają 2 mln nowych akcji Pamapolu. Przejmująca firma podała, że walne zgromadzenie w sprawie podwyższenia kapitału odbędzie się w kwietniu 2007 r. Potem Pamapol zniesie uprzywilejowanie akcji Wilbo. Zamierza kontrolować minimum 59,91 proc. jego kapitału i głosów, lecz nie więcej niż 66 proc.
Będzie 38 zł w dwa lata