Z pracy w zarządzie PKO BP zrezygnowały dwie kolejne osoby: Kazimierz Małecki i Danuta Demianiuk. Odejdą z końcem roku. Powodów rezygnacji nie podano.
Małecki był pierwszym zastępcą prezesa. Nadzorował działy planowania, restrukturyzacji, skarbu, a także relacji inwestorskich. Z kolei Demianiuk była odpowiedzialna za obszar ryzyka i windykacji. Rezygnacja tych osób oznacza, że ze składu zarządu, który przez kilka lat pracował pod kierownictwem prezesa Andrzeja Podsiadły, pozostał tylko Jacek Obłękowski, który nadzoruje pion detaliczny. Być może jest już kandydat na nowego członka zarządu. Wczorajsze telewizyjne "Wiadomości" podały, że według nieoficjalnych informacji do PKO BP może trafić Kazimierz Marcinkiewicz. Nawet jeśli to prawda, nadal nierozwiązany pozostaje problem wakatu na stanowisku prezesa (Marcinkiewiczowi brakuje niezbędnego doświadczenia, by je zająć).
Na zakończonym wczoraj dwudniowym posiedzeniu rada nadzorcza PKO BP nie zdecydowała się na powołanie nowego prezesa. W samym banku za najbardziej prawdopodobnego kandydata na nowego szefa banku uważa się Sławomira Skrzypka. Od chwili odejścia poprzedniego prezesa Andrzeja Podsiadły pełni on obowiązki szefa zarządu największej w kraju instytucji finansowej. Na korzyść Skrzypka przemawia jego mocne zaplecze polityczne. Przed ubiegłorocznymi wyborami obecny p.o. prezesa PKO BP był wiceprezydentem Warszawy. W ratuszu rządził wówczas obecny prezydent Lech Kaczyński.
Co może być słabą stroną osoby kierującej w tej chwili PKO BP? Niewielkie doświadczenie w finansach. S. Skrzypek może się tu pochwalić tylko tym, że przez ostatni rok był członkiem zarządu banku. Spekuluje się, że mimo tego ograniczenia za kilka tygodni rada nadzorcza powoła go na stanowisko prezesa. Specjaliści od bankowości wskazują, że rada powinna się spieszyć, bo sytuacja, w której duży bank komercyjny działa bez prezesa, zdarza się wyjątkowo rzadko. Wczorajsza rezygnacja Małeckiego oznacza w dodatku, że w nowy rok bank wejdzie z zarządem, którego żaden z członków nie ma akceptacji nadzoru bankowego.