Wczoraj po raz trzeci na posiedzeniu Rady Polskiej Organizacji Turystycznej nie udało się zebrać kworum niezbędnego do wydania opinii potrzebnej do powołania nowego prezesa POT. Na posiedzenie przybyło tylko pięciu z osiemnastu członków rady. W ten sposób branża turystyczna protestuje przeciwko pomysłowi resortu gospodarki, aby połączyć POT z Polską Agencją Handlu i Inwestycji Zagranicznych.

Przedstawiciele branży turystycznej, z którymi rozmawiał "Parkiet", mówią, że nie do zaakceptowania jest kandydatura Mirosławy Boryczki. Ponieważ nie ma ona żadnych związków z turystyką, prawdopodobnie jej głównym zadaniem byłoby nadzorowanie połączenia agencji rządowych.

Dlaczego branża turystyczna nie chce połączenia POT z agencją przyciągającą inwestycje? Utworzenie Polskiej Agencji Promocji Gospodarczej i Turystycznej oznaczałoby likwidację POT. Zdaniem przedstawicieli organizacji, działania związane z wspieraniem turystyki zostałyby wtedy zepchnięte na margines. Według resortu gospodarki, działania Rady POT utrudniają bieżącą pracę organizacji, w tym również przygotowania do wdrażania unijnych środków.