Sławomir Skrzypek, p.o. prezesa PKO BP, nie będzie najlepiej wspominał wczorajszego dnia. - Na popołudnie mieliśmy zaplanowe spotkanie opłatkowe z prezesem. Okazało się jednak, że trzeba je było opóźnić. Kiedy na nie przyszedł, nie miał dobrego humoru - opowiada jeden z menedżerów banku. Skąd zły nastrój? Według naszego rozmówcy, Skrzypek mógł brać udział w spotkaniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim, na którym zdecydowano, że nowym prezesem największego banku w kraju zostanie były premier Kazimierz Marcinkiewicz. Tymczasem to właśnie S. Skrzypek był dotychczas uznawany za najpoważniejszego kandydata na stanowisko szefa PKO BP.
Premier ustąpił
Jan Dziedziczak, rzecznik rządu, potwierdził nam, że wczoraj premier Kaczyński spotkał się ze swoim poprzednikiem. J. Dziedziczak odmówił jednak podania szczegółów.
"Parkiet" dowiedział się nieoficjalnie, że na to, by na stanowisku szefa PKO BP znalazł się Kazimierz Marcinkiewicz, naciskał... on sam. Wcześniej spekulowano, że były premier może zostać szefem PKN Orlen.
Kiedy K. Marcinkiewicz zostanie powołany na prezesa PKO BP? Według źródeł zbliżonych do władz banku, zwołanie rady nadzorczej, która dokonałaby formalnego wyboru, jest możliwe w bardzo krótkim terminie - nawet w ciągu jednego, dwóch dni. W efekcie były premier mógłby przyjrzeć się sytuacji banku jeszcze przed Nowym Rokiem.