Reklama

Kazimierz Marcinkiewicz wybrał pracę w PKO BP

Posiedzenie rady nadzorczej i wybór byłego premiera na stanowisko prezesa największego banku w Polsce jest możliwy w ciągu kilku dni. To niedobra sytuacja - komentują analitycy

Publikacja: 22.12.2006 06:39

Sławomir Skrzypek, p.o. prezesa PKO BP, nie będzie najlepiej wspominał wczorajszego dnia. - Na popołudnie mieliśmy zaplanowe spotkanie opłatkowe z prezesem. Okazało się jednak, że trzeba je było opóźnić. Kiedy na nie przyszedł, nie miał dobrego humoru - opowiada jeden z menedżerów banku. Skąd zły nastrój? Według naszego rozmówcy, Skrzypek mógł brać udział w spotkaniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim, na którym zdecydowano, że nowym prezesem największego banku w kraju zostanie były premier Kazimierz Marcinkiewicz. Tymczasem to właśnie S. Skrzypek był dotychczas uznawany za najpoważniejszego kandydata na stanowisko szefa PKO BP.

Premier ustąpił

Jan Dziedziczak, rzecznik rządu, potwierdził nam, że wczoraj premier Kaczyński spotkał się ze swoim poprzednikiem. J. Dziedziczak odmówił jednak podania szczegółów.

"Parkiet" dowiedział się nieoficjalnie, że na to, by na stanowisku szefa PKO BP znalazł się Kazimierz Marcinkiewicz, naciskał... on sam. Wcześniej spekulowano, że były premier może zostać szefem PKN Orlen.

Kiedy K. Marcinkiewicz zostanie powołany na prezesa PKO BP? Według źródeł zbliżonych do władz banku, zwołanie rady nadzorczej, która dokonałaby formalnego wyboru, jest możliwe w bardzo krótkim terminie - nawet w ciągu jednego, dwóch dni. W efekcie były premier mógłby przyjrzeć się sytuacji banku jeszcze przed Nowym Rokiem.

Reklama
Reklama

Jednak nasi informatorzy z Kancelarii Premiera twierdzą, że nie dojdzie do przyśpieszonego posiedzenia rady nadzorczej PKO BP. K. Marcinkiewicz będzie powołany do zarządu na "regularnym" posiedzeniu, w pierwszej połowie stycznia.

Czekają na potwierdzenie

Co o możliwości kierowania PKO BP przez K. Marcinkiewicza sądzą analitycy? - Biorąc pod uwagę brak doświadczenia byłego premiera w bankowości, dopóki będą to tylko plotki, trudno w nie uwierzyć - twierdzi Piotr Palenik z ING. - Ta sytuacja nie jest dobra. Kazimierz Marcinkiewicz będzie traktował tę posadę jako "mocno przejściową", tymczasem zadaniem prezesa banku powinno być budowanie długoterminowej wartości dla akcjonariuszy - dodaje Marek Juraś, specjalista z DM BZ WBK. Nie wszyscy są jednak sceptyczni: - Wolę Marcinkiewicza od Skrzypka. Obaj nie mają doświadczenia w bankowości, ale były premier pokazał, że ma zdolności menedżerskie. Nie ma zaś pewności, jak Skrzypek radzi sobie z zarządzaniem - kwituje inny analityk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama