Reklama

Ruch w górę, mimo że rynek poszedł w dół

Po 10 latach prób Ruch ma nowych współwłaścicieli, których istnienia nie kwestionuje Skarb Państwa. Resort obiecuje, że sprzeda też swoje akcje

Publikacja: 23.12.2006 08:56

16 proc. zyskały na otwarciu prawa do akcji Ruchu, państwowego kolportera prasy, który w przedświąteczny piątek znalazł się na warszawskiej giełdzie. 37. tegoroczny debiutant może mówić więc o szczęściu, bo atmosfera na rynku akcji popsuła się. Również w piątek kursy większości firm, a z nimi indeksy Giełdy Papierów Wartościowych traciły na wartości. Tymczasem notowania państwowego kolportera migały na zielono, czyli rosły. W ciągu dnia akcja, którą w ofercie można było kupić za 16 zł, kosztowała nawet ponad 19 zł, czyli o ponad 21 proc. więcej.

Będą budować wartość

- Zielony to korporacyjny kolor Ruchu. Nie mogę jednak obiecać, że kurs zawsze będzie szedł do góry - mówił w wywiadzie radiowym Adam Pawłowicz, prezes spółki. W zakończonej w ostatnim tygodniu ofercie akcja Ruchu kosztowała 16 zł, co dało wycenę całej firmy na poziomie 887 mln zł. Kilka tygodni wcześniej kierowany przez A. Pawłowicza zarząd przedstawił założenia strategii kolportera na kolejne trzy lata. Jej realizacja ma sprawić, że wartość Ruchu w średnim terminie wzrośnie. Na to liczy także Skarb Państwa, który po zakończonej sukcesem ofercie kolportera pozostał jego największym akcjonariuszem (ma ponad 72 proc. kapitału).

Ireneusz Dąbrowski, wiceminister skarbu odpowiedzialny m.in. za upublicznienie Ruchu, nie powiedział dokładnie, jakiego wzrostu wartości właściciel spodziewa się po tej firmie. - Wycenialiśmy Ruch na 900 mln zł, dziś jego kapitalizacja wynosi już ponad 1 mld zł - mówił dumnie po uroczystym debiucie spółki.

Potem prywatyzacja i premia

Reklama
Reklama

- Zamierzamy sprzedać najpierw pakiet odpowiadający 21 proc. akcji, a na przełomie 2007 i 2008 r. zaoferować 51 proc. walorów inwestorowi strategicznemu - odpowie-dział I. Dąbrowski na pytanie o prywatyzację państwowego kolportera. Według niego, cena, jaką wtedy uda się uzyskać, będzie pochodną kursu akcji Ruchu na GPW i premii za kontrolę. Wiceminister pytany, ile ta premia może wynieść, odparł: - Między 40 a 200 procent.

Według wiceministra, Skarb Państwa nie sprzeda Ruchu jednemu medialnemu koncernowi ani działającemu w kraju innemu kolporterowi: - Nie chcemy dopuścić do monopolizacji rynku - tłumaczył I. Dąbrowski. - Nie wykluczam też takiej sytuacji, że strategicznym inwestorem Ruchu zostanie inwestor finansowy - dodał. Pytany, co resort myśli o inwestorze w postaci konsorcjum wydawców prasy, odparł: - Będziemy się zastanawiać nad tą propozycją.

Ruchem interesują się też inni inwestorzy, w tym NFI Empik Media & Fashion. EMF kupił firmę, która procesuje się ze Skarbem Państwa o akcje Ruchu od 1996 r. Wiceminister nie umiał powiedzieć, na jakim etapie jest ten spór i czy ma szansę szybko się zakończyć.

Ponad 20-proc.

wzrost na sesji

Nawet 19,6 zł płacono

Reklama
Reklama

za prawo do akcji (PDA) Ruchu. To o 22,5 proc. więcej, niż kosztowała akcja

w ofercie. Pod koniec sesji walor kosztował już 19,4 zł

(wzrost o 21,2 proc. ).

W piątek właściciela

zmieniło ponad 3,4 mln PDA

- ok. 1/5 oferty.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama