Przedostatni dzień roku nie przyniósł nam zwiększonych obrotów. Jednak chętnych do sprzedaży obligacji przybyło, co przełożyło się na spadek cen. Obligacje dwuletnie OK1208 notowane były na koniec sesji z rentownością 4,55 proc., pięcioletnie PS0511 - 4,98 proc., a dziesięcioletnie DS1017 5,23 proc. Polskiego długu pozbywali się wczoraj głównie inwestorzy zagraniczni. To reakcja na osłabienie na rynkach bazowych oraz wzrost oczekiwań na podwyżki stóp przez RPP. Rentowność amerykańskich dziesięciolatek znów wzrosła, osiągając 4,71 proc. W przypadku niemieckich bundów było to zaś 3,96 proc. (wzrost o 30 pkt bazowych od początku miesiąca).

Jednocześnie rosną obawy, że RPP jednak zacznie działać. Trudno przecież pomijać ostrzeżenia Andrzeja Sławińskiego, który wcześniej ignorował ryzyko wzrostu inflacji, a teraz ostrzega przed koniecznością zacieśnienia polityki monetarnej. Z pewnością spadki w ostatnich dniach roku nie są powodem do radości dla krajowych funduszy i OFE. Dlatego dziś zapewne będą wspierać notowania.