Akcje Skotanu potaniały wczoraj o ponad 16,5 proc., do 16 zł. Środa była zresztą kolejnym dniem przeceny walorów spółki biopaliwowej . Dzień wcześniej jej kurs spadł o 6,5 proc.
Od zamknięcia ostatniej zeszłorocznej sesji na warszawskiej giełdzie rynkowa wartość firmy kontrolowanej przez Romana Karkosika spadła łącznie o 22 proc. Jeszcze miesiąc temu Skotan wart był prawie dwa razy tyle co teraz. Podstawową przyczyną ostatniej zniżki kursu było rozporządzenie, które w ostatnich dniach grudnia 2006 r. podpisała minister finansów Zyta Gilowska i które istotnie zmienia zasady opodatkowania akcyzą sprzedaży biopaliw.
Już wcześniej, gdy w połowie grudnia projekt nowego rozporządzenia trafił do tzw. konsultacji społecznych, przedstawiciele spółki biopaliwowej deklarowali, że jeśli przepisy miałyby w takiej formie wejść w życie, konieczne będzie zweryfikowanie strategii i - być może - skorygowanie prognoz finansowych. - Obawiam się, że tym razem prognozy wyników finansowych Skotanu mogą być obniżone w jeszcze większym stopniu niż w w lipcu 2006 r. - powiedział nam wczoraj anonimowo jeden z analityków giełdowych.
Prognozy znowu w dół?
Przypomnijmy, że w połowie ub.r. zarząd firmy skorygował swoje wcześniejsze przewidywania dotyczące wyniku finansowego na lata 2006-2008. Po korekcie zysk netto oczekiwany w 2006 r. skurczył się z 34,9 mln zł do 27,4 mln zł. W 2007 r. spółka miałaby zarobić na czysto 32,5 mln zł zamiast 74,8 mln zł, w 2008 r. zaś jej zysk netto wyniósłby nie 211,9 mln zł (jak zarząd oczekiwał wcześniej), ale tylko 187,6 mln zł. Korekta wyniosła zatem odpowiednio: w planach na 2006 r. 21,5 proc., na 2007 r. - ponad 56 proc., na 2008 r. zaś - 11,5 proc.