Reklama

Gaz nadal drożeje

Publikacja: 05.01.2007 08:27

Mołdawia podpisała kontrakt z Gazpromem na dostawy gazu do 2011 r. Kiszyniów uzgodnił warunki importu surowca już po ustaleniu ceny na ten rok, która wynosi 170 USD za 1000 m sześc. To nieduża podwyżka, biorąc pod uwagę, że jeszcze w grudniu Mołdawia kupowała gaz za 160 USD za 1000 m sześc.

Jednak wzrost ceny błękitnego paliwa w następnych latach nie ominie Mołdawian. Kontrakt dotyczący długoterminowych dostaw przewiduje, że Kiszyniów za pięć lat będzie płacić za rosyjski gaz podobnie jak kraje zachodnioeuropejskie.

Ustępstwa na Gazpromie próbuje wymusić Ukraina. - Staramy się utrzymać cenę gazu technologicznego na poziomie z ubiegłego roku, gdyż takie ustalenia znalazły się w umowach z Gazpromem na ten rok - powiedział Andriej Klujew, wicepremier Ukrainy, zajmujący się m.in. sprawami energetyki.

Gaz technologiczny używany jest przy tranzycie właściwego, który dociera do bezpośrednich odbiorców. Za ten Ukraina płaci w tym roku 130 USD za 1000 m sześc. To o 45 dolarów więcej niż w ubiegłym. Przez ukraińskie rurociągi płynie prawie 80 proc. rosyjskiego surowca eksportowanego do krajów europejskich. Żeby przetransportować gaz na Zachód, Ukraina potrzebuje rocznie 5,2 mld m sześc. gazu. Moskwa płaci władzom w Kijowie 1,6 dolara za 1 m sześc. surowca transportowanego na odcinku 100 km.

Droższa energia z Rosji to również problem Łotyszy. Tam Gazprom zapowiedział podwyżkę ceny gazu o 50 proc. Spółka Lativjas Gaze, główny odbiorca surowca w nadbałtyckiej republice, szacuje, że Łotwa będzie płacić w tym roku za gaz po 220 USD za 1000 m sześc. Wiadomo już, że 2008 r. przyniesie kolejną podwyżkę cen, o 30 proc.

Reklama
Reklama

Gaz drożeje we wszystkich krajach nadbałtyckich w czasie, gdy stosunki między tymi państwami a Rosją nie należą do najlepszych. Np. Litwini będą w tym roku płacić o 30 proc. więcej. Jednak Latvijas Gaze, kontrolowany w 34 proc. przez Gazprom, zaprzecza, jakoby zwyżka cen miała aspekt polityczny. W oświadczeniu przesłanym na giełdę w Rydze, na której notowana jest spółka, stwierdza ona, że drożejące paliwo to odpowiedź Gazpromu na wyższe ceny gazu i ropy na rynkach światowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama