Środowa sesja przyniosła dalszą silną przecenę aktywów na rynkach wschodzących. Klimat inwestycyjny w regionie zdecydowanie się pogorszył. Coraz większa grupa inwestorów czuje się niekomfortowo z długą pozycją na tych rynkach. Podążając za innymi walutami w regionie, kurs EUR/PLN powrócił do poziomu oporu przy 3,9100, który jednak wciąż stanowi barierę nie do pokonania. Fani wykresów, których nie brakuje wśród graczy walutowych, widzą przy tym poziomie 61,8-proc. zniesienie Fibonacciego i linię szyi formacji głowy z ramionami. Negatywnym bohaterem środowej sesji był węgierski forint. Kurs EUR/HUF wzrósł do poziomu 256,70. Deficyt handlowy gospodarki amerykańskiej w listopadzie wyniósł 58,2 mld USD, mniej niż oczekiwał rynek. To walnie przyczyniło się do dalszej aprecjacji dolara. Po południu kurs EUR/USD kwotowany był na poziomie 1,2937, czyli poniżej istotnego wsparcia na 1,2960. Rozbicie 1,2960 oznaczałoby dalsze spadki EUR/USD do 1,2920-1,2820. Za sprawą EUR/USD kurs dolara wzrósł w środę do 3,00 zł, najwyższego poziomu od 9 listopada 2006 r.