Nowy prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek jest przeciwny uwolnieniu rezerw dewizowych. Według nieoficjalnych informacji, na spotkaniu z klubem Samoobrony przed głosowaniem nad jego kandydaturą miał obiecać uwolnienie części rezerw na pobudzenie gospodarki.
- Nie powiedziałem, że rozważę rozwiązanie rezerw walutowych, wyjaśniałem tylko, jak funkcjonuje mechanizm działania. Natomiast wymaga przemyślenia polityka lokowania rezerw - powiedział prezes NBP po złożeniu ślubowania w Sejmie.
Skrzypek zapowiedział, że chce w sposób jasny prowadzić komunikację z rynkami finansowymi. - Nie będę zbyt często w mediach, skupię się na pracy. Postaram się w sposób czytelny komunikować z rynkami - wzorem byłego szefa Fed Alana Greenspana - ale będę robić to niezbyt często - stwierdził.
Nowy szef NBP powtórzył, że jest przeciwny podawaniu daty przystąpienia do strefy euro. Zapowiedział również dobrą współpracę z władzami państwowymi. - Niezależność nie wyklucza współpracy - powiedział. Wykluczył uleganie naciskom przy obsadzie stanowisk w banku centralnym.
Pracę w NBP Skrzypek zaczął od spotkań z członkami zarządu. Zapowiadał, że będzie rozmawiał ze swoim poprzednikiem prezesem Leszkiem Balcerowiczem.