- Przychody naszego rosyjskiego zakładu w 2006 roku wyniosły 10 mln euro - powiedział Paweł Wyrzykowski, prezes Grajewa. Pierwotnie zarząd producenta płyt wiórowych planował, że fabryka w Rosji wygeneruje w 2006 roku około 25 mln euro, jednak z powodu opóźnienia w rozpoczęciu produkcji seryjnej (ruszyła we wrześniu ubiegłego roku) obroty były mniejsze. Prezes Grajewa zapewnia, że teraz wszystko już idzie zgodnie z planem.

Zarząd prognozuje, że w 2007 r. zakład w Rosji będzie miał przychody w wysokości ok. 75,2 mln euro. Rok później ma to być już 83,2 mln euro, natomiast w 2009 r. 85,2 mln euro. Prezes Wyrzykowski przewiduje, że na koniec tego roku zakład w Rosji będzie wykorzystywał około 80 procent zdolności produkcyjnych. Do prawie 100 procent ma dojść w 2009 r.

Grajewo myśli o dalszej ekspansji terytorialnej. W planach jest m.in. Rumunia i Bułgaria. - Po pierwsze, obok fabryki w Rosji mamy w dzierżawie na 49 lat spory grunt. Jest to zatem bardzo dobra możliwość do rozbudowy zakładu. Po drugie, poważnie rozważamy wejście na inne rynki. Na razie ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Spodziewamy się, że podejmiemy ją w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Gdybyśmy zdecydowali się na taką inwestycję, wtedy już w tym roku zaczęlibyśmy ją realizować - zapowiada P. Wyrzykowski.

Grajewo jest w trakcie finalizowania zakupu ok. 43 proc. akcji Prospanu (ma już ok. 57 proc.) od MSP. Do przejęcia miało dojść w ubiegłym roku, jednak negocjacje okazały się trudniejsze niż Grajewo przypuszczało. Z powodu opóźnienia przejęcia walorów Prospanu producent płyt wiórowych obniżył ubiegłoroczną prognozę zysku (z 115 mln zł do 97 mln zł).- Rozmowy z MSP trochę utknęły w martwym punkcie. Istnieją spore rozbieżności w kwestii ceny. Jest taka możliwość, że przejęcie akcji Prospanu w ogóle nie dojdzie do skutku. Nie chcemy czekać w nieskończoność. W ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni zapadanie konkretna decyzja - mówi Paweł Wyrzykowski.

W piątek Grajewo wzięło w Banku BGŻ 150 mln zł kredytu. Umowę zawarto do grudnia 2011 r. Prezes Grajewa tłumaczy, że ten kredyt nie ma żadnego konkretnego przeznaczenia. - Zasili kapitał obrotowy. Będziemy z niego finansować działalność operacyjną oraz inwestycje - mówi.