Marfin Popular Public, drugi co do wielkości bank na Cyprze, daje 6,16 mld euro za lidera krajowego rynku - Bank of Cyprus. Za jednym zamachem chce też przejąć czwartego co do wielkości greckiego kredytodawcę - Piraeus Bank, ale jeszcze nie przedstawił konkretów. Grecy uciekli do przodu i wystosowali ofertę na samego Marfina.

Gdyby doszło do zawarcia obu transakcji, byłyby to przejęcia o największej wartości w tym roku. Dodatkowo Piraeus stałby się największym bankiem w Grecji.

Marfin proponuje za papiery Bank of Cyprus po 1,241 własnej akcji. Przy takiej relacji oznacza to, że papier lidera krajowego rynku jest wyceniany na 11,14 euro, podczas gdy w czwartek płacono po 11,04 euro (w piątek notowania były zawieszone).

Piraeus oferuje swój jeden walor za 5,7 akcji Marfina. Oznacza to, że cypryjska spółka jest wyceniana na 3,45 mld euro, co odpowiada zaledwie 50 proc. jej wartości rynkowej.

- To, oczywiście, za niska oferta. Piraeus broni się jedynie w ten sposób przed przejęciem - tłumaczy George Grigoriu, analityk Eurocorp Securities. Grecki bank poinformował też, że nie ma zamiaru poprawiać swojej oferty przejęcia na Bank of Cyprus.