Reklama

Dominik z MinFin: Zwrot akcyzy może być mniejszy niż wcześniej spekulowano

Warszawa, 17.01.2007 (ISB) - Zwrot źle obliczonego podatku akcyzowego nie powinien być zbytnim obciążeniem dla budżetu, gdyż wstępne analizy Ministerstwa Finansów pokazują, że w większości przypadków zapłacony podatek był niższy niż wskazywałaby na to jego rynkowa wartość, wynika z czwartkowych wypowiedzi wiceministra finansów Jacka Dominika.

Publikacja: 18.01.2007 13:50

"Z naszych szacunków wynika, że zdecydowana większość sprowadzanych samochodów miała zaniżoną wartość w porównaniu do faktycznej wartości rynkowej danego samochodu" - powiedział Dominik podczas konferencji prasowej.

Zapytany o to, czy resort nie obawia się zalewu wniosków o zwrot akcyzy, wiceminister odpowiedział: "Uważamy, że kwoty zwrotu nie będą bardzo istotne".

"Analizy resortu finansów pokazują, że przykładowo dla grupy samochodów z rocznika 1991-1992 faktyczna średnia wartość wpłaconego podatku akcyzowego powinna wynosić 2730 zł, a wynosiła 145 zł" - powiedział Dominik.

"A to oznacza, że spora liczba właścicieli samochodów będzie obawiać się, że będzie musiała nawet dopłacić do zapłaconej już akcyzy" - dodał.

Wiceminister podkreślił jednocześnie, że im młodszy samochód, tym te dysproporcje okazywały się mniejsze.

Reklama
Reklama

Resort poinformował, że w tym momencie czeka jeszcze na orzeczenie sądu krajowego, żeby móc określić procedurę zwracania nadwyżki podatku.

"Chcemy wypracować taki system zwrotu, żeby był on oddany faktycznie tej osobie, która go zapłaciła" - powiedział.

"W większości przypadków było tak, że pośrednik kupował samochód i natychmiast go sprzedawał. I teraz rodzi się pytanie - komu oddać nadwyżkę podatku" - dodał.

Powiedział ponadto, że nadwyżki podatku akcyzowego będą naliczane w stosunku do ówczesnej wartości rynkowej tego samochodu.

W czwartek rano Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że podwyższona w 2004 roku stawka podatku akcyzowego na sprowadzane z krajów Unii Europejskiej samochody była nielegalna. Akcyzę taką nałożono na ponad 2 mln aut sprowadzonych do Polski po 1 maja 2004 roku. Według różnych szacunków mediów, koszt zwrotu podatku miał wynosić od 200 mln zł do 2,5 mld zł. (ISB)

dag/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama