Poranne umocnienie polskiej waluty to wciąż reakcja na wczorajsze podwyższenie ratingu Polski. Agencja Fitch Ratings podniosła rating dla zadłużenia w walucie zagranicznej do poziomu "A-" z "BBB+". To przełożyło się na wyraźne umocnienie złotego pod koniec wczorajszego handlu.
Czynnikami dodatkowymi, które dziś podnoszą notowania złotego, jest wzrost kursu eurodolara na świecie, jak również pogorszenie krótkoterminowej sytuacji technicznej na wykresach EUR/PLN i USD/PLN, w efekcie wczorajszego spadku.
Dobre nastroje na krajowym rynku walutowym, mają dziś szanse przełożyć się na dalsze wzmocnienie polskiej waluty. Szczególnie, że rosną szanse na dalszy korekcyjny wzrost eurodolara, ale też i zachowanie tej pary jest dla polskiej waluty największym zagrożeniem. Ewentualny powrót EUR/USD do 1,2900-1,2920 dolara, będzie bowiem oznaczał wzrost kursów EUR/PLN i USD/PLN.
Przy obecnym, lepszym sentymencie do złotego, dodatkowego znaczenia nabierają, publikowane dziś o godzinie 14-tej, dane o inflacji PPI i produkcji przemysłowej w Polsce. Uwaga inwestorów będzie przede wszystkim koncentrować się na danych o produkcji. Prognozy mówią, że w grudniu wzrosła ona o 7,5 proc. rok do roku. Wyższy odczyt może być dodatkowym impulsem wzmacniającym złotego.
Po wczorajszym i dzisiejszym spadku EUR/PLN i USD/PLN pogorszeniu uległa krótkoterminowa sytuacja techniczna na wykresach obu par. Zmianie jednak nie uległy perspektywy średnioterminowe. Wciąż należy zakładać, że najbliższe tygodnie upłyną pod znakiem stabilizacji notowań euro. Natomiast w przypadku dolara, perspektywa wzrostu do 3,09-3,10 zł także pozostaje aktualna.