Niemal 590 mln zł, nie uwzględniając rabatów, wydały banki na promowanie swoich produktów w 2006 r. - wynika z raportu Expert Monitora, firmy badającej rynek reklamowy. Banki nie oszczędzały - w porównaniu z 2005 r. (365 mln zł) zwiększyły wydatki o ponad 60 proc. Taka dynamika przyrostu budżetów reklamowych spowodowała, że wzrosła też rola bankowych wydatków w całości rynku reklamowego. W minionym roku wszystkie wydatki na reklamę w mediach (telewizja, radio, gazety, magazyny) wzrosły w stosunku do 2005 r. o niecałe 18 proc. i wyniosły 13,8 mld zł. W efekcie udział reklam bankowych w całości rynku podwyższył się z 3,3 proc. w 2005 r. do 4,5 proc.

- Wszystko wskazuje na to, że w tym roku wydatki banków będą rosły równie dynamicznie - uważa Beata Krupińska, dyrektor departamentu komunikacji marketingowej Millennium. Przemawiają za tym dobra koniunktura, rosnąca konkurencja, a także nowe produkty i pomysły na pozyskanie klientów, które wymagają nagłośnienia.

W minionym roku do powiększenia wydatków banków na reklamędodatkowo przyczyniło się wejście do branży nowego gracza. Działalność rozpoczął Polbank EFG, oddział greckiego Eurobanku EFG. W walce o miejsce na rynku, w ciągu 8 miesięcy 2006 r., Polbank wydał na promocję ponad 29 mln zł. Pozwoliło mu to jednak zająć dopiero 7. miejsce wśród najhojniejszych banków. Do pierwszej dziesiątki weszły też w ub.r. Fortis i Bank BGŻ. Te trzy firmy wyparły SKOK Stefczyka, GE Money oraz BRE. Pozostałe banki broniły pozycji i zwiększały nakłady na reklamę. Pierwszy, tak jak rok wcześniej, był BPH (45,5 mln zł), mimo że wydał niecałe 5 proc. więcej niż przed rokiem. Drugą pozycję zajął wrocławski Euro Bank (trzeci dwa lata wcześniej). Trzecim bankiem, od kilku lat nieszczędzącym na promocję, jest ING BSK. Na czwartym miejscu zaś znalazł się Millennium. Tradycyjnie wśród najhojnieszych nie ma drugiego na rynku Banku Pekao, który unika kampanii promocyjnych. Z wydatkami reklamowymi nie nadąża za konkurencją lider branży - PKO BP. Był trzeci w zestawieniu Expert Monitora w 2004 r., czwarty w 2005 r., a w ub.r. już szósty. Wysoka dynamika przyrostu wydatków reklamowych banków powoduje, że w tej chwili - aby stać się najbardziej widocznym w mediach - trzeba wydać na promocję co najmniej 18 mln zł, rok wcześniej wystarczyło 11 mln zł.