Przedsiębiorstwa działające w przemyśle spożywczym w I połowie ubiegłego roku zarobiły na czysto prawie 2,58 mld zł - szacują eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ). To o 20 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2005 roku.
- Po wejściu do Unii Europejskiej dała się zauważyć znacząca poprawa wyników finansowych firm z sektora spożywczego. Ich roczny zysk netto od trzech lat przekracza 4 mld zł. Tymczasem jeszcze w 2003 roku był poniżej 2 mld zł. Średnia rentowność firm wzrosła z ok. 2 proc., do ok. 4 proc., natomiast wskaźnik rentowności kapitału własnego z 6 proc. do 13-14 proc. - mówi Roman Urban z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Dodaje, że spółki z sektora spożywczego zmniejszyły również zadłużenie. - W dużej mierze przyczyniły się do tego również dotacje z Unii Europejskiej - mówi Roman Urban.
W ubiegłym roku firmy z sektora spożywczego wyeksportowały towary o wartości 8,5 mld euro. To o około 1,5 mld euro więcej niż w 2005 roku. - Przewidujemy, że w najbliższych latach eksport będzie nadal rosnąć - zapowiada Roman Urban. Ubiegłoroczna sprzedaż za granicę stanowiła 19 proc. całkowitych obrotów przemysłu spożywczego. Według prognoz ekspertów, w 2012 roku ma to być 25 proc. Szacują oni, że w najbliższych latach należy się spodziewać, iż tempo rozwoju przemysłu spożywczego będzie się utrzymywało na poziomie około 5 proc. Eksport ma rosnąć o 7-10 proc. rocznie, do 11,5-13,5 mld euro w 2012 roku. Wzrost popytu krajowego będzie niższy, o około 3-4 proc. rocznie.
Rabobank, zajmujący się w Polsce finansowaniem przemysłu spożywczego, przewiduje, że będziemy świadkami jeszcze wielu fuzji i przejęć w tym sektorze. - Dzięki temu firmy będą miały możliwość skorzystania z efektów skali. Ponadto przewidujemy, że oprócz rosnącej specjalizacji w tej branży, będzie też zwiększać się rola inwestorów finansowych, którzy mogą być dla firm ważnym źródłem kapitału na inwestycje - komentuje Carel van der Hamsvoort z Rabobanku.