Reklama

Startują trudne rozmowy o ZE PAK

Rosną szanse na zakończenie wieloletniego impasu w sprawie kluczowej elektrowni. Zwaśnione strony zasiadają do rozmów

Publikacja: 25.01.2007 07:35

Ruszają negocjacje między Ministerstwem Skarbu Państwa a Zygmuntem Solorzem-Żakiem w sprawie przyszłości Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. "Parkiet" dowiedział się, że już w poniedziałek inwestor spotka się z przedstawicielami MSP.

Zanosi się na wojnę?

Rozmowy będą bardzo trudne. Według resortu skarbu, najkorzystniejszym rozwiązaniem dla ZE PAK byłoby jego dołączenie do jednej z budowanych obecnie grup energetycznych. Prawdopodobnie do Energetyki Południe, która powstaje na bazie Południowego Koncernu Energetycznego. Dzięki temu Skarb Państwa zachowałby kontrolę nad PAK-iem (teraz ma 50 proc. akcji). Dlaczego, z punktu widzenia MSP, byłoby to korzystne dla spółki? ZE PAK jest firmą strategiczną. Dostarcza ok. 12 proc. energii wytwarzanej w Polsce.

Niewygodna umowa

Na rozwiązanie konsolidacyjne prawdopodobnie nie zgodzi się jednak Z. Solorz-Żak, który kontroluje Elektrim i operacyjnie również PAK. Znany inwestor ma poprzez swoje spółki ok. 40 proc. udziałów elektrowni. Z umowy prywatyzacyjnej i porozumienia, które Elektrim podpisał z MSP w 2005 r., wynikało, że tylko on może domagać się zwiększenia udziałów. Tymczasem dziś Elektrim ma śladowe udziały w elektrowni.

Reklama
Reklama

Giełdowa spółka startuje do negocjacji z niewygodnej pozycji. Sprawą PAK zainteresowała się Najwyższa Izba Kontroli. Nieoficjalnie wiadomo, że wyniki raportu NIK są druzgocące dla inwestora zarówno w warstwie sporządzenia umowy prywatyzacyjnej, jak i wywiązywania się z jej zapisów. Odpowiednie czynności w tej sprawie podjęła już prokuratura.

Będzie ktoś trzeci?

Jest również inna możliwość. Resort skarbu rozważa możliwość wpuszczenia do PAK-u trzeciego partnera. - Docierają do nas nieoficjalne informacje, że Elektrim sam rozmawia w sprawie elektrowni z innymi inwestorami - mówi Michał Krupiński, wiceminister skarbu odpowiedzialny za energetykę. - Ze względu na zapisy umowy prywatyzacyjnej, inicjatywa w tej sprawie musi wyjść od Elektrimu. Wierzymy, że nowy, wiarygodny inwestor mógłby wziąć pełną odpowiedzialność za ZE PAK i za kopalnie, które w przyszłości prawdopodobnie do niego dołączą - wyjaśnia.

Jaki procent udziałów mógłby objąć nowy inwestor? Tego dokładnie nie wiadomo. Wśród potencjalnych partnerów znajdują się trzy firmy: CEZ, RWE i Vattenfall. - CEZ jest oczywiście zainteresowany zakupem ZE PAK - stwierdziła Eva Novakova, rzeczniczka czeskiego koncernu.

Najgorsze spółka ma już za sobą?

ZE Pątnów-Adamów-Konin "przeżył" już właściwie wszystko. Najpierw trafił do Elektrimu, który miał problemy z wywiązaniem się z warunków umowy prywatyzacyjnej. Potem banki obsługujące największą inwestycję spółki - budowę bloku energetycznego Pątnów II - wypowiedziały kredyty. Na koniec doszły problemy z kopalnią "Konin" w sprawie dostaw węgla.

Reklama
Reklama

Mimo tych licznych trudności zarząd, na czele którego stoi prezes Katarzyna Muszkat, udanie zrestrukturyzował ZE PAK, przywracając płynność finansową i rentowność.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama