Ruszają negocjacje między Ministerstwem Skarbu Państwa a Zygmuntem Solorzem-Żakiem w sprawie przyszłości Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. "Parkiet" dowiedział się, że już w poniedziałek inwestor spotka się z przedstawicielami MSP.
Zanosi się na wojnę?
Rozmowy będą bardzo trudne. Według resortu skarbu, najkorzystniejszym rozwiązaniem dla ZE PAK byłoby jego dołączenie do jednej z budowanych obecnie grup energetycznych. Prawdopodobnie do Energetyki Południe, która powstaje na bazie Południowego Koncernu Energetycznego. Dzięki temu Skarb Państwa zachowałby kontrolę nad PAK-iem (teraz ma 50 proc. akcji). Dlaczego, z punktu widzenia MSP, byłoby to korzystne dla spółki? ZE PAK jest firmą strategiczną. Dostarcza ok. 12 proc. energii wytwarzanej w Polsce.
Niewygodna umowa
Na rozwiązanie konsolidacyjne prawdopodobnie nie zgodzi się jednak Z. Solorz-Żak, który kontroluje Elektrim i operacyjnie również PAK. Znany inwestor ma poprzez swoje spółki ok. 40 proc. udziałów elektrowni. Z umowy prywatyzacyjnej i porozumienia, które Elektrim podpisał z MSP w 2005 r., wynikało, że tylko on może domagać się zwiększenia udziałów. Tymczasem dziś Elektrim ma śladowe udziały w elektrowni.