Dzień przed Światowym Dniem Celnictwa (który przypada jutro) niemal 16 tys. polskich celników wciąż nie wie, jaka czeka ich przyszłość. W połowie stycznia Ministerstwo Finansów w ramach informacji o planowanych reformach zapowiedziało "konsolidację aparatu podatkowego i służby celnej". Szczegółów jednak nie ujawniono. Nie wiadomo więc, kiedy urzędy celne znikną, a ich obowiązki przejmą urzędy skarbowe.
O planach resortu nie wiedzą nawet przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej. - Według wstępnych zapowiedzi szczegóły reformy mieliśmy poznać w grudniu. Do tej pory żadna informacja do nas nie trafiła. Poprosiliśmy więc o spotkanie z panią wicepremier - mówi Iwona Folta, przewodnicząca Komitetu Wykonawczego Federacji.
Niewykluczone że resort uchyli rąbka tajemnicy dziś, na posiedzeniu Rady Celno-Akcyzowej. To ciało doradcze dla ministra, złożone z ekspertów i doradców podatkowych.
Od pewnego czasu znaczenie cła maleje. W 2007 r. do budżetu z tego tytułu wpłynąć ma tylko 1,7 mld zł, wobec 192 mld zł dochodów z podatków. Między innymi dlatego od dłuższego czasu MF myśli o likwidacji odrębnej struktury celnej w administracji.
Nie będzie to jednak łatwe. Celnicy, jako funkcjonariusze państwowi, mają większe uprawnienia niż "skarbówka", m. in przy wyliczaniu kwot emerytur. Można się spodziewać, że będą bronić dotychczasowych przywilejów.