Wczoraj kurs TVN stracił 5,6 proc. Notowania spółki spadały gwałtownie drugi dzień z rzędu. We wtorek obniżyły się o 4 proc. Analitycy wśród przyczyn przeceny wymieniają poniedziałkową decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która zgodziła się na zmiany w koncesji TV Puls. Stacja, w którą zainwestowała spółka News Corp., należąca do magnata Ruperta Murdocha, będzie mogła nadawać program uniwersalny, a nie - jak dotychczas - w większości katolicki. Dlatego może stać się realnym konkurentem największych rynkowych graczy.
Przesadna reakcja
- Jeśli inwestorzy wyprzedają akcje TVN z powodu samej decyzji urzędu, to ich reakcja jest grubą przesadą. Klimat polityczny sprawia, że prawdopodobieństwo, iż Krajowa Rada nie zgodzi się na zmiany w koncesji TV Puls od początku było minimalne - uważa Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao. - Są dwie składowe sukcesu telewizji: program i zasięg techniczny. Ten drugi raczej szybko się nie powiększy - powiedział analityk. TV Puls za pośrednictwem telewizji kablowych i platform satelitarnych dociera do 60 proc. populacji, a za pomocą własnych nadajników obejmuje zaledwie 17 proc. kraju. - Nie oznacza to jednak, że Murdoch nie stanowi zagrożenia dla TVN w długim terminie - powiedział S. Pająk. Dzień wcześniej w podobnym duchu wypowiadał się dla agencji Reuters prezes TVN, Piotr Walter. - Obserwując zachowanie naszych konkurentów, w tym roku nie dostrzegam wyraźnych zagrożeń. Nie mogę jednak wykluczyć, że za dwa lata będziemy już czuć oddech konkurencji na plecach. Dwa lata to jednak mało, by dokonać spektakularnego zwrotu na rynku - mówił P. Walter.
Najpierw mocno rosło
Małgorzata Czaplicka, odpowiedzialna za relacje z inwestorami w TVN, zwróciła wczoraj uwagę, że zanim kurs spółki zaczął spadać - mocno wzrósł. Trzy ostatnie dni ubiegłego tygodnia przyniosły dawno nie widzianą zwyżkę notowań. Akcje drożały odpowiednio o 2 proc. w środę, o 4,6 proc. w czwartek i 3,3 proc. w piątek. W efekcie na ostatniej sesji ubiegłego tygodnia TVN zanotowała swoje historyczne maksimum: kurs sięgnął dość nieoczekiwanie 28,3 zł.