Reklama

KONFITURY SĄ W BANKACH

Publikacja: 31.01.2007 08:39

inwestorzy wstrzymują się z aktywniejszym handlem, czekając na banki centralne i wyniki spółek

Wydarzeniem sesji miała być publikacja wyników TP za IV kwartał. Opinie o wynikach spółki

są bardzo podzielone. Można przy okazji tego raportu zażartować, że nawet optymiści woleli

zobaczyć jak najgorszy wynik

w 2006 r., gdyż obniżyłoby to

Reklama
Reklama

wartość ewentualnych kar, które grożą spółce ze strony UKE.

Publikacja wyników TP nie mogła być impulsem do trwalszego

ruchu, a jedynie mogła wpłynąć w krótkim terminie na nastroje.

Potwierdzeniem tego niech

będzie chociażby przykład z poprzedniego kwartału, gdy po publikacji wyników 25 października rozpoczął się dynamiczny wzrost i przez zaledwie dziesięć sesji kurs TP zyskał 23,6 proc. W tym czasie WIG20 podniósł się jedynie o 2,6 proc. Wszystko to mimo dwucyfrowego procentowego udziału TP w portfelu WIG20.

Samo to pokazuje, że "konfitury" dla inwestorów z rynku terminowego są gdzie indziej. Kluczowe dla indeksu WIG20 będą publikacje spółek z sektora bankowego i spółek surowcowych z KGHM i PKN na czele. Udział banków w WIG20 to obecnie aż ponad

Reklama
Reklama

41 proc. W takiej sytuacji

środowa publikacja wyników BRE Banku, który w najmniejszym stopniu kształtuje wartość

WIG20, dzięki wpływaniu na

postrzeganie całego sektora

bankowego, może być ważniejsza niż wtorkowe wyniki ponadczterokrotnie "cięższej" spółki telekomunikacyjnej.

Jeśli o udziałach w indeksie mowa, to proszę również pamiętać, że już po środowej sesji giełda ustali, według nowych zasad, listy uczestników trzech "nowych" indeksów (WIG, mWIG40, sWIG80). To może rozpocząć przemeblowania w portfelach największych instytucji, które będą musiały przygotować się do marcowego debiutu nowych benchmarków, a z dnia na dzień zrobić tego nie sposób. Na szczęście wpływ na indeks

Reklama
Reklama

WIG20 powinien być w tym przypadku niewielki.

Wpływać na rynek będą za to bardzo znacząco sygnały wysyłane najpierw przez polski, a wieczorem przez amerykański bank centralny. To wciąż skazuje rynek na wyczekiwanie, tym bardziej że niepewny jest los konferencji po posiedzeniu RPP i reakcja rynków może się przesunąć aż na czwartek, gdy zostanie opublikowana nowa projekcja inflacji. Do czasu odkrycia tych kart sesje mogą wyglądać tak, jak na początku tego tygodnia. Wiele kursów, nawet tych największych spółek, będzie ustalanych przypadkowo, a aktywność największych graczy pozostanie niska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama