Reklama

Internet zdominuje oba rynki

Wprawdzie nie ma jeszcze pełnych danych dotyczących rynku mediów w ubiegłym roku, ale analitycy już wróżą, że ten rok będzie dla branży co najmniej tak samo dobry. W telekomunikacji wiadomo jedno: będą olbrzymie zmiany

Publikacja: 31.01.2007 09:15

2007 rok ma być dobry dla medialnego rynku w co najmniej takim stopniu jak ubiegły. Przedstawiciele branży liczą, że utrzyma się koniunktura w gospodarce, która powoduje, że coraz więcej firm chce się reklamować.

Żyć z reklamy

Dzięki dobrej sytuacji rynkowej łatwiej będzie podnieść ceny powierzchni i czasu reklamowego. W przypadku segmentu telewizyjnego to jedyny sposób, aby zarobić więcej, bo TVN czy Polsat mają wypełniony do granic możliwości czas przeznaczony na emisję reklam. Z tego też powodu firmy monitorujące rynek mediów uważają, że nakłady na telewizję będą rosły w tym roku najwolniej. CR Media Consulting sądzi, że będą wyższe o 7,7 proc., podczas gdy cały rynek reklamy urośnie o 9,1 proc., do 6,53 mld zł. Najwyraźniej - przewiduje CR MC - będą rosły nakłady na internet, radio i prasę. Reklamodawcy mają zostawić w tych mediach odpowiednio o 34,9 proc., 9,1 proc. i 8,6 proc. więcej niż w tym roku.

Wstępne szacunki domu mediowego Starlink są wyższe niż CR MC. Specjaliści z tej firmy sądzą, że reklamodawcy przeznaczą w tym roku o 10 proc. więcej niż w ubiegłym. Czy tak się stanie, zastrzegają analitycy Starlinku, zależeć będzie od tego, czy nie zostaną wprowadzone ograniczenia dotyczące reklamy piwa.

Sieć górą

Reklama
Reklama

Badawcze firmy są zgodne co do tego, że najszybciej rosnącym segmentem mediów będzie internet. Według Starlinku, wydatki na to medium urosną w tym roku o 40 proc.

Ostrożniej podchodzi do najbliższych kilku kwartałów Dom Inwestycyjny BRE Banku. Szacuje, że w 2006 r. rynek reklamy urósł o 10,5 proc. Biuro ocenia, że przy ponad 5-proc. wzroście PKB i 12-proc. dynamice inwestycji to dość rozczarowujący wynik. "Przy bardzo dobrej koniunkturze zmniejszenie wydatków na reklamę w takich branżach jak żywność, telekomunikacja czy motoryzacja rodzi pytanie o przyszłe trendy" - napisał analityk DI BRE Banku. Według niego, częściową odpowiedzią na to pytanie jest efekt podwyżek cen w telewizji. Mógł on zaskoczyć reklamodawców, którzy nie zdążyli zwiększyć budżetów. "Przyszłoroczne budżety powinny uwzględniać podwyżki" - uważa DI BRE Banku.

Biuro spodziewa się, że w tym roku nakłady na reklamę urosną łącznie o 12 proc., w tym w telewizji o 11 proc., w radiu o 9,3 proc., dziennikach o 12,7 proc., a w internecie o 47,8 proc.

Nowi gracze zmienią rynek

Prognozy dla rynku telekomunikacyjnego na ten rok nie mogą być dokładne. Trudno przewidzieć, w jakim tempie będą spadały ceny usług. Przyczyni się do tego z jednej strony wejście na rynek komórkowy nowych graczy (szczególnie P4, które zapowiada agresywną politykę w okresie zdobywania pierwszych klientów), z drugiej - coraz szersze zastosowanie szerokopasmowego dostępu do internetu, z trzeciej - ubiegłoroczne działania prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Te ostatnie mogą oznaczać, że Telekomunikacja Polska udostępni swoją infrastrukturę innym stacjonarnym graczom, a ci zaoferują klientom narodowego operatora swoje usługi. Trudno oszacować, jaki ubytek przychodów TP spowoduje taki gest, na ile konkurencyjne będą oferty takich firm, jak Netia, Dialog, Exatel czy GTS Energis i jak w ostatecznym rozrachunku będzie wyglądał telekomunikacyjny rynek pod względem wartości.

Przeprowadzenie takiej analizy utrudnia także fakt, że spaść mogą nie tylko ceny detaliczne, ale także stawki stosowane przez operatorów we wzajemnych rozliczeniach. W ubiegłym roku miała miejsce pierwsza tura obniżek tzw. interkonektu w sieciach komórkowych. W tym roku operatorów sieci GSM czeka kolejne rozdanie.

Reklama
Reklama

2007 r. będzie zapewne kolejnym okresem, w którym użytkownicy będą rezygnowali z telefonów stacjonarnych na rzecz czy to telefonów komórkowych, czy też zintegrowanej usługi z telefonią w technologii VoIP (głos przesyłany w protokole internetowym).Należy się też spodziewać zwiększonych inwestycji w nowe technologie ze strony operatorów. Dążą oni do tego, aby oferować wszystkie możliwe usługi telekomunikacyjne i stopniowo wchodzą też w obszar zarezerwowany do tej pory dla mediów: pojawiają się pierwsze oferty telewizji internetowej i wideo na żądanie.

W obu branżach, zarówno w mediach, jak i telekomunikacji, widoczne będą też tendencje konsolidacyjne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama