2007 rok ma być dobry dla medialnego rynku w co najmniej takim stopniu jak ubiegły. Przedstawiciele branży liczą, że utrzyma się koniunktura w gospodarce, która powoduje, że coraz więcej firm chce się reklamować.
Żyć z reklamy
Dzięki dobrej sytuacji rynkowej łatwiej będzie podnieść ceny powierzchni i czasu reklamowego. W przypadku segmentu telewizyjnego to jedyny sposób, aby zarobić więcej, bo TVN czy Polsat mają wypełniony do granic możliwości czas przeznaczony na emisję reklam. Z tego też powodu firmy monitorujące rynek mediów uważają, że nakłady na telewizję będą rosły w tym roku najwolniej. CR Media Consulting sądzi, że będą wyższe o 7,7 proc., podczas gdy cały rynek reklamy urośnie o 9,1 proc., do 6,53 mld zł. Najwyraźniej - przewiduje CR MC - będą rosły nakłady na internet, radio i prasę. Reklamodawcy mają zostawić w tych mediach odpowiednio o 34,9 proc., 9,1 proc. i 8,6 proc. więcej niż w tym roku.
Wstępne szacunki domu mediowego Starlink są wyższe niż CR MC. Specjaliści z tej firmy sądzą, że reklamodawcy przeznaczą w tym roku o 10 proc. więcej niż w ubiegłym. Czy tak się stanie, zastrzegają analitycy Starlinku, zależeć będzie od tego, czy nie zostaną wprowadzone ograniczenia dotyczące reklamy piwa.
Sieć górą