Na początku stycznia elektryzowaliśmy się wyborami nowego prezesa NBP. Długie zwlekanie z podaniem kandydatury oraz nominacja Sławomira Skrzypka nie zostały zbyt dobrze przyjęte przez rynek finansowy. Już 2 marca kończy się kadencja Zsigmonda Jaraia, prezesa banku centralnego Węgier. W piątek premier Ferenc Gyurcsany nominował na jego następcę Andrasa Simora.
Zmiana na stanowisku prezesa banku centralnego nast´puje w momencie, gdy W´gry przeprowadzajà szereg reform majàcych na celu redukcj´ deficytu sektora finansów publicznych. Podwyýki cen kontrolowanych oraz podatków poÊrednich doprowadzi?y do wzrostu inflacji do poziomu znacznie przekraczajàcego cel Narodowego Banku W´gier. W styczniu inflacja by?a równa 7,8 proc., wobec 3-proc. celu. Luty i marzec to miesiàce, w których naleýy spodziewaç si´ dalszego wzrostu wskaênika, poniewaý dopiero wówczas w pe?ni uwzgl´dni on efekt ostatnich podwyýek cen energii. Obecny prezes banku centralnego Zsigmond Jarai prognozuje, ýe inflacja moýe nawet osiàgnàç 10 proc. G?ówna stopa procentowa zosta?a podniesiona w zesz?ym roku o 2 punkty procentowe i wynosi od 25 paêdziernika 8 proc. ZacieÊnienie polityki pieni´ýnej w po?àczeniu z restrykcyjnà politykà fiskalnà prowadzi do zmniejszenia tempa wzrostu gospodarczego, czego dowodzà ostatnie publikacje danych makroekonomicznych. Nowego szefa NBW czeka zatem juý na samym poczàtku sprawowania kadencji trudne zadanie. Musi zadbaç o stabilnoÊç cen, wspierajàc jednoczeÊnie rzàd w prowadzonej przez niego polityce gospodarczej. W dalszej perspektywie jego zadaniem b´dzie przygotowanie W´gier do przyj´cia euro.
Simor sprawował ostatnio funkcję szefa firmy audytorskiej Deloitte Touche Tohmatsu International na Węgrzech. Wcześniej przewodził węgierskiej giełdzie papierów wartościowych. Mimo że od początku był faworytem premiera, przez rynek finansowy jest postrzegany jako niezależny od żadnej opcji politycznej. Pod jego przewodnictwem można zatem oczekiwać lepszej współpracy banku centralnego z rządem. Podobnie jak Sławomir Skrzypek, Simor nie ma doświadczenia ani specjalistycznej wiedzy z zakresu polityki pieniężnej. Na razie trudno powiedzieć, jaki stopień restrykcyjności będzie charakteryzował wypowiedzi i decyzje nowego prezesa NBR, jednak z całą pewnością jego poglądy na politykę monetarną są mniej "jastrzębie".
To niejedyna zmiana. 21 lutego kadencję kończy wiceprezes G. Szapary, a 2 lipca dwóch kolejnych wiceprezesów H. Auth oraz P. Adamecz. Zmiany są o tyle istotne, że to właśnie Zsigmond Jarai i trójka wiceprezesów prezentowali najbardziej restrykcyjne poglądy. Na posiedzeniach w listopadzie i styczniu nie udawało się im jednak uzyskać dostatecznego wsparcia ze strony innych członków rady i wnioski o kolejne podwyżki stóp nie zostały przegłosowane. Należy spodziewać się, że w drugiej połowie roku większy wpływ na kształtowanie polityki pieniężnej uzyskają członkowie rady o bardziej "gołębich" poglądach.
W obliczu przewidywanego od II kwartału spadku tempa wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych oraz zmian w składzie rady prawdopodobne jest, że kolejnym posunięciem węgierskich władz monetarnych będzie obniżenie oprocentowania. Może to nastąpić w IV kwartale.