Reklama

Czy aptekarze są w stanie utrzymać własne hurtownie?

Nawet na 27 mln zł wyceniana jest Optima Radix, aptekarska hurtownia leków. Kto ją kupi: Farmacol, Torfarm, a może Hurtap

Publikacja: 09.03.2007 07:20

Dążenie największych dystrybutorów farmaceutyków do przejęcia spółek tworzących grupę Apofarm postawiło pod znakiem zapytania, funkcjonującą od lat 90., formułę hurtowni zakładanych przez samych aptekarzy. Ostatnio "Parkiet" informował, że negocjacje z potencjalnymi inwestorami podjęła jedna z firm Apofarmu, Optima Radix.

Cena bardziej realna

Zdaniem "Rzeczpospolitej" największe szanse na jej przejęcie ma Farmacol, który zaoferował 62 zł za jedną akację i dodatkowo 38 zł po dwóch latach w zależności od wyników finansowych. Jednak według naszych informacji giełdowa spółka dawała tylko 24 zł za papier, choć rzeczywiście jej oferta spodobała się akcjonariuszom Optimy zebranym na ostatnim WZA. I to mimo że konkurenci chcieli zapłacić więcej. Na przykład Hurtap i Torfarm (który już przejął jedną ze spółek Apofarmu, Galenikę-Silfarm) proponowały 30 zł za papier. Z przedstawionych ofert wynika, że chętni do nabycia aptekarskiej hurtowni, kontrolującej około 1-1,5 proc. rynku sprzedaży leków, wyceniają ją na 21-27 mln zł. Ta cena bardziej odpowiada rynkowym realiom, niż wcześniej podawana. Za Galenikę-Silfarm, która ma około 4,5 proc. udziałów w rynku, Torfarm zapłacił 98 mln zł. Z tego 20 mln zł kosztowało tę firmę objęcie kierowanej emisji.

Nadzieja w Hurtapie

Informację o tym, że to Farmacol może przejąć Optimę Radix, są szeroko komentowane w środowisku aptekarzy. Tym bardziej że część z nich przypomina, iż spółki powiązane z Farmacolem otwierały placówki konkurujące z aptekami należącymi do udziałowców Optimy Radix. Część aptekarzy obawia się, że po zakupie ich hurtowni Farmacol będzie chciał w ciągu 2-3 lat przejąć również punkty detaliczne.

Reklama
Reklama

Niektórzy wciąż mają nadzieję, że ostatecznym nabywcą będzie jednak Hurtap - również założony przez 240 farmaceutów, którzy są obecnie jego udziałowcami. Zdaniem uczestników internetowych forów aptekarskich, tylko takie połączenie dawałoby gwarancję, że na rynku pozostanie silny i niezależny dostawca leków. Taki, który w większym stopniu uwzględnia interesy detalistów. Choć do tego, by taka grupa mogła efektywniej konkurować z prywatnymi hurtowniami, powinny wejść do niej pozostałe trzy spółki tworzące Apofarm: Multi Pharme, Legfarm czy największa Hurtownia Aptekarz. W połączeniu z Hurtapem mogłyby mieć prawie 10-procentowy udział w rynku. Porównywalny do Prospera czy Orfe.

Problemy z rentownością

Analitycy twierdzą, że realia rynkowe pokazały, iż hurtownie aptekarskie przegrywają na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Dlatego doszło już do przejęcia Galeniki-Silfarm, a obecnie rozpada się reszta grupy Apofarmu. Hurtownie aptekarskie, choć mają gwarantowany zbyt (albo właśnie dlatego), nie muszą tak mocno kontrolować kosztów i przez to ich leki są ostatecznie droższe niż oferowane przez innych dystrybutorów. Aptekarze "odbijają" sobie tę różnicę, pobierając dywidendy z założonych hurtowni. Jednak z powodu ich niskiej rentowności nie mogły być one wysokie. Marże netto Prospera i Torfarmu kształtowały się powyżej 0,6 proc., a Galeniki-Silfarm były niższe niż 0,5 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama