Wyprzedaż długu po niespodziewanej podwyżce stóp przez NBP okazała się dość krótkotrwała. W czwartek nastroje inwestorów były już znacznie lepsze. Notowania długu rozpoczęły się nieco powyżej środowego zamknięcia. Duża w tym zasługa Haliny Wasilewskiej-Trenkner, która z samego rana zasugerowała, że być może już ta podwyżka pozwoli zapobiec wzrostowi inflacji. Inwestorzy przyjęli tę wypowiedź z optymizmem. Jednak mimo całkiem sporych obrotów podczas początkowej fazy handlu, notowania pozostawały dość stabilne. Po południu doszło do dalszego umiarkowanego wzrostu cen. Na koniec sesji rentowność papierów dwuletnich OK0709 wyniosła 5,14 proc., pięcioletnich PS0412 - 5,53 proc., a dziesięcioletnich DS1017 5,62 proc.
Dla wczorajszych notowań wsparciem były też popołudniowe wzrosty na rynkach bazowych. Rentowność papierów niemieckich i amerykańskich wprawdzie nie zeszła do minimów ze środy, ale wiele wskazuje, że w najbliższych dniach będzie spadać. Wczoraj jednak rynek czekał na komunikat amerykańskiego Fed, a to nie sprzyja większym wahaniom cen. Wprawdzie niespodzianki w postaci zmiany stóp być nie powinno, jednak sam komunikat może mieć kluczowe znacznie.
Bank Millennium