Reklama

Co rada chciała zakomunikować?

Publikacja: 03.08.2007 08:25

Oświadczenie, które w poniedziałek wydał przewodniczący rady nadzorczej Zakładów Azotowych Puławy, Janusz Radomski, wcale nie miało oznaczać, że nadzór tej firmy uważa plan przejęcia przez nią holenderskiej fabryki nawozów za ryzykowny projekt - przekonywali nas niektórzy członkowie rady.

"Nie jesteśmy zainteresowani projektami wysokiego ryzyka, które mogłyby doprowadzić do roztrwonienia środków pozyskanych z Giełdy Papierów Wartościowych. Wspomnę tu przedstawiony ostatnio w mediach zamiar przejęcia fabryki w Holandii, o którym jako rada nadzorcza dowiedzieliśmy się, z prasy" - napisał w oświadczeniu J. Radomski. Agencja ISB zatytułowała depeszę relacjonującą stanowisko rady nadzorczej spółki: "Puławy wycofają się z inwestycji w Holandii". Informacja w PAP-owskim serwisie nosiła zaś tytuł: "Rada Nadzorcza Puław nie popiera przejęcia spółki w Holandii".

- Nie było intencją rady ocenianie pomysłu zakupu holenderskiej fabryki - tłumaczył nam wczoraj Jacek Wójtowicz, reprezentujący w nadzorze Puław załogę zakładów. - Nie wydaliśmy jednoznacznej oceny tego projektu, ponieważ nie był on przedmiotem obrad rady - powiedział inny jej członek Andrzej Pryzowicz. Dodał, że oświadczenie miało m.in. pokazać, jak wyglądała współpraca rady z odwołanym właśnie prezesem Krzysztofem Lewickim.

Marzenna Weresa, także członkini rady, nie chciała prezentować "Parkietowi" swojej opinii na ten temat i z pytaniami odesłała do przewodniczącego.

Niestety, ani Janusz Radomski, dyrektor Departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji w MSP, ani jego zastępca Radosław Barszcz, także członek rady Puław, nie byli wczoraj uchwytni.

Reklama
Reklama

Do Skarbu Państwa należy 50,75 proc. akcji Zakładów Azotowych Puławy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama