Zysk netto GF Premium wyniósł w minionym kwartale tylko 192 tys. zł i był o 70 tys. zł niższy niż w pierwszym. W tym samym czasie przychody spółki wzrosły o prawie 2 mln zł, z 5,1 mln w pierwszym, do 7,2 mln zł w drugim kwartale.

Jak tłumaczy zarząd, niższy zysk to wynik inwestycji w rozwój firmy, które podnoszą znacznie koszty jej działalności. - Od sierpnia ruszył nasz nowy oddział w Warszawie, a do końca roku planujemy otworzyć dwa kolejne, w Poznaniu i Trójmieście - mówi Grzegorz Maślanka, nowy wiceprezes firmy faktoringowej. - W ciągu kolejnych miesięcy chcemy także o 15 osób zwiększyć zatrudnienie - dodaje.

W całym minionym półroczu spółka zarobiła prawie 0,5 mln zł, osiągając sprzedaż w wysokości 12,3 mln zł. Prognozy na cały 2007 r. zakładają zysk i przychody na poziomie odpowiednio: 3,4 mln zł i 180 mln zł. Wynika z tego, że w drugim półroczu spółka musi zarobić sześć razy więcej niż w pierwszym, a przychody zwiększyć prawie 15-krotnie. Zdaniem wiceprezesa Maślanki, nie ma zagrożenia, że spółka nie zdoła zrealizować prognoz. - Miesięczne założenia dotyczące zysku i przychodów są konsekwentnie realizowane - mówi. - Poza tym w tej chwili obracamy środkami rzędu 7 mln zł, po podwyższeniu kapitału wzrosną one do 63 mln zł - dodaje.

GF Premium debiutowała na parkiecie w połowie czerwca, jednak sąd nie wydał jeszcze decyzji o podwyższeniu kapitału. - Sądzimy, że powinno to nastąpić najpóźniej pod koniec sierpnia - zapewnia G. Maślanka.

Z giełdy firma pozyskała 56 mln zł. Na co zostanie przeznaczona tak duża kwota? Jak deklaruje zarząd, większość środków spółka przeznaczy na rozwój działalności faktoringowej. Jednak niewykluczone, że pieniądze z emisji będą wykorzystane również na przejęcia innych podmiotów. - Prowadzimy rozmowy z trzema firmami, jedną z pokrewnej branży i dwoma z innej. Sądzę, że negocjacje zakończą się jeszcze w tym miesiącu - mówi G. Maślanka.