Chiński parlament przyjął wczoraj ustawę antymonopolową. Nowe prawo może utrudnić zagranicznym spółkom kupowanie chińskich firm.
Ustawa ta wejdzie w życie 1 sierpnia przyszłego roku. Przewiduje ona, że krajowe i zagraniczne spółki, których wyroby mają więcej niż 50 procent udziału w chińskim rynku, będą poddawane sprawdzaniu, czy nie "nadużywają" swojej "dominującej" pozycji.
Zagraniczni inwestorzy, żeby dokonać przejęcia, w wyniku którego kontrolowaliby ponad 50 proc. danego rynku, będą musieli otrzymać zgodę władz antymonopolowych.
Chiński rząd zaostrza prawo, aby ułatwić krajowym spółkom konkurowanie. Chiny wchodzą właśnie w szósty rok członkowstwa w Światowej Organizacji Handlu (WTO) i właśnie kończą się różnego rodzaju preferencje dla lokalnych firm, przewidziane układem akcesyjnym.
Od wejścia do WTO w grudniu 2001 r. do Chin napłynęło ponad 300 miliardów dolarów bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Firmy, takie jak Carlyle, Motorola, General Motors czy Siemens, rozwijały tam działalność, by wykorzystać niższe pensje i tempo wzrostu gospodarczego, przekraczające 10 proc. rocznie.