Zgodnie z przypuszczeniami, Instal Kraków nie zawarł w piątek ostatecznej umowy sprzedaży osiedla Śliczna firmie inwestycyjnej Leopard. Bezpośrednim powodem jest brak wpłaty na konto giełdowej spółki prawie 78 mln zł do końca sierpnia.
- W tym momencie będziemy wnioskować o zapłatę 20 mln zł kary umownej - mówi Piotr Juszczyk, prezes Instalu Kraków. Podkreśla, że kwota zainwestowana dotychczas przez Leoparda (ok. 26,5 mln zł) została zatrzymana na poczet roszczeń odszkodowawczych.
- Toczymy już rozmowy z potencjalnymi nowymi inwestorami. Osiedle Śliczna jest w bardziej zaawansowanym stanie niż w marcu, kiedy sporządzaliśmy wstępną umowę sprzedaży - dodaje P. Juszczyk. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że rozmowy na linii Instal Kraków a firma inwestycyjna Leopard toczą się nadal.
Prezes Juszczyk przyznał, że kwestia rozliczenia inwestycji Śliczna, mimo że jest kluczowa dla spółki, to nie wpływa na bieżącą pracę przedsiębiorstwa.
- Walczymy o przyszłoroczne zlecenia. Portfel zleceń na bieżący rok mamy już wypełniony - informuje szef krakowskiej firmy. Po I półroczu tego roku zarobek spółki przekroczył 2 mln zł, przy ponad 105 mln zł skonsolidowanej sprzedaży. W analogicznym okresie rok temu było to: 0,92 mln zł i 74,5 mln zł.