Przedstawiciele producenta materiałów powlekanych (tzw. sztucznych skór) spotkali się w ubiegłym tygodniu z hiszpańską firmą Rosich. Przypomnijmy, że Sanwil jest zainteresowany kupnem pakietu, który zapewni kontrolę nad zagranicznym przedsiębiorstwem działającym w tej samej branży.
- Jesteśmy zadowoleni z postępu rozmów, ale jeszcze się one nie zakończyły - mówi Jacek Rudnicki, prezes Sanwilu. Strony są teraz na etapie ustaleń warunków współpracy, które mają charakter poufny. - Dlatego nie mogę podawać żadnych szczegółów - tłumaczy prezes Sanwilu.
Przemyska firma rozważa również przejęcie innych podmiotów z branży. Pieniądze na finansowanie ewentualnych transakcji mają pochodzić z planowanej emisji akcji z prawem poboru (dniem jego ustalenia będzie 7 września). Jeśli ktoś chce kupić papiery z prawem poboru, to może to uczynić jeszcze tylko na dzisiejszej sesji. W środę nastąpi jego odjęcie.
Na jedną "starą" akcję będzie przysługiwało objęcie dziewięciu "nowych" walorów. Po ofercie publicznej kapitał zakładowy będzie się składał z ponad 1 mld papierów (teraz jest ich nieco ponad 100 mln).
Cena emisyjna została ustalona na 6 groszy (na wczorajszym zamknięciu za akcje płacono 1,51 zł). Oznacza to, że ze sprzedaży ponad 900 mln papierów Sanwil może uzyskać ponad 54 mln zł.