Reklama

Czy nie za szybko?

Publikacja: 04.09.2007 09:30

W nadzwyczajny sposób polski rynek radzi sobie z odrabianiem strat poniesionych w lipcu i pierwszej połowie sierpnia. Do tej pory w niespełna dwa tygodnie WIG zniwelował już połowę swoich strat. Co ciekawe, jeszcze lepiej zachowują się indeksy giełd? amerykańskich - w ich przypadku można mówić o odrobieniu większości strat! Brzmi to dość paradoksalnie, jeśli wziąć pod uwagę, że to wydarzenia mające źródła w gospodarce USA były bezpośrednią przyczyną silnych spadków. Ponadto właśnie koniunktura gospodarcza w USA ucierpi najbardziej i najszybciej,

jeśli przepowiadany przez niektórych analityków kryzys płynności rozleje się po całym świecie. Uważam, że skala odbicia na naszym rynku wcale nie świadczy o wielkiej sile i potencjale rynku. Wzrosty nie są potwierdzone obrotami, po prostu brakło na razie podaży, a środki do zainwestowania w akcje ciągle są. Można spekulować, że zarządzający funduszami zgromadzili sporą ilość gotówki antycypując umorzenia, które jednak nie

nadeszły. Z doniesień prasowych wynika wręcz, że wiele funduszy

zanotowało w sierpniu dodatnie saldo wpłat i wypłat. Te pieniądze krążą teraz po rynku, a ponieważ nowe oferty publiczne nieco się odwlekają, a chęć inwestowania za granicą wciąż jest niewielka,

to każdy ruch do góry wywołuje zjawisko analogiczne

Reklama
Reklama

do "short-covering" (pokrywania krótkich pozycji). Po prostu ci, którzy mają za mało akcji, przystępują do uzupełniania swych portfeli.

Zupełnie mnie nie zdziwi, jeśli taka sytuacja jeszcze trochę potrwa, może nawet pokusimy się o testowanie poziomów z pierwszej połowy lipca. Awersja do ryzyka mogła wzrosnąć globalnie, ale na naszym krajowym podwórku nie jest to na razie za bardzo dostrzegalne. Jednak transmisja impulsów ze sfery finansowej (obejmującej

też rynek nieruchomości) do tzw. sfery realnej w gospodarce

amerykańskiej jest tylko kwestią czasu. Gotowość do podjęcia

zdecydowanych działań przez Fed dowodzi, że sytuacja jest

potencjalnie niebezpieczna. A w scenariuszu zerowego wzrostu gospodarczego w USA w przyszłym roku może okazać się, że tamtejsze spółki wcale nie są tanie przy historycznym C/Z równym 17.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama