Zarząd Monnari poinformował, że 12 września w Berlinie otworzy swój pierwszy zagraniczny salon firmowy. Umowa dotycząca najmu lokalu została zawarta na okres 10 lat, a jej wartość wynosi 3,6 mln zł (warunki nie odbiegają od powszechnie stosowanych dla tego rodzaju umów).
Przedsiębiorstwo handlujące damską odzieżą liczy, że jeszcze w tym roku uruchomi w Niemczech drugi salon. - Poprzez te punkty chcemy zdobyć doświadczenie na tym rynku - mówi Marek Banasiak, prezes Monnari. Od powodzenia sprzedaży w tych sklepach w dużej mierze uzależnia inwestycje w dalszą rozbudowę sieci detalicznej w Niemczech.
W planach spółki jest otwieranie salonów także w innych krajach. Na terenie Rosji pierwszy punkt firmowy ma powstać na początku przyszłego roku - w Kaliningradzie. Prawdopodobnie w przyszłym roku ruszy również budowa sieci na rynku litewskim (w Wilnie). Kolekcje odzieży Monnari poza naszym krajem będą sprzedawane pod marką Monnini.
W wymienionych krajach Monnari posiada spółki zależne, które mają rozwijać działalność na lokalnym rynku. Łódzka firma nie wyklucza powoływania kolejnych podmiotów w innych państwach.
Grupa rozwija się jednak przede wszystkim w kraju. Posiada tu największą sieć salonów firmowych w segmencie damskiej odzieży z tzw. wyższej półki. Teraz jest 116 salonów marki Monnari i 15 punktów Molton. Dodatkowo w sierpniu otworzono pierwszych 11 sklepów marki Pabia.