Wypełniłem swoją misję w Opocznie, która polegała na oczyszczeniu tej firmy z patologii - tak Artur Kłoczko tłumaczy swoją decyzję o rezygnacji z pełnienia funkcji prezesa opoczyńskiego producenta płytek. - Nie rozstaję się z grupą Cersanitu - dodaje. Przypomnijmy, że A. Kłoczko objął stanowisko prezesa Opoczna w styczniu bieżącego roku, po tym jak Cersanit, w którym pełnił funkcję szefa rady nadzorczej, sfinalizował zakup 48,4-proc. pakietu akcji konkurenta z Opoczna.
Produkcja przeniesiona
do spółki zależnej
Jednym z ostatnich działań ustępującego prezesa było przeniesienie przedsiębiorstwa giełdowej spółki (nieruchomości, w tym zakładów produkcyjnych, innych środków trwałych, wierzytelności i zobowiązań) do niedawno utworzonej spółki zależnej - Opoczno I. Aport wyceniono na blisko 271,6 mln zł, czyli według wartości bilansowych wnoszonych składników. A. Kłoczko tłumaczy, że operacja ta miała na celu stworzenie w Opocznie modelu, który sprawdził się w grupie Cersanitu (produkcja skupiona jest w spółkach zależnych, a giełdowa firma zajmuje się m.in. dystrybucją wyrobów). - Chodzi o wyraźne rozdzielenie funkcji i odpowiedzialności. Zadaniem produkcji jest dostarczenie produktu odpowiedniej jakości w odpowiedniej ilości. Sprzedaż obejmuje tymczasem organizację struktur handlowych, marketing i zarządzanie marką. Są to dwa odrębne działania - wskazuje.
Nowy stary prezes