Reklama

Stopy procentowe przestały rosnąć

Niespodzianki nie było. EBC nie zmienił wczoraj stóp procentowych. Na wstrzymanie wzięły też banki centralne Wielkiej Brytanii, Islandii, Australii i Kanady. Wszystko ze strachu, że załamanie na amerykańskim rynku mieszkaniowym spowolni wzrost

Publikacja: 07.09.2007 09:25

Europejski Bank Centralny pozostawił wczoraj stopy procentowe na niezmienionym poziomie 4 proc., odkładając na później plany ich podniesienia. O podjęciu takiej decyzji, spodziewanej przez większość ekonomistów, przesądziły obawy, że kryzys na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych i zapaść tamtejszego budownictwa mieszkaniowego stanowią coraz większe zagrożenie dla perspektyw wzrostu gospodarczego, i to w skali światowej.

Jeszcze jedna interwencja

Krach na rynku subprime w Stanach Zjednoczonych sprawił, że banki mniej ochoczo udzielają kredytów, co podnosi ich koszty i powoduje zawirowania na rynkach finansowych. Wczoraj rano, jeszcze przed posiedzeniem decydującym o wysokości stóp, EBC wpompował w system bankowy kolejne 57,7 mld USD, by poprawić płynność na rynku, której brak wywindował stopę depozytową do poziomu najwyższego od sześciu lat. Od połowy sierpnia banki centralne na całym świecie przeznaczyły na ten cel już ponad 400 mld USD.

Kłopotliwe położenie

Nie ulega wątpliwości, że EBC znalazł się w kłopotliwym położeniu. Z fundamentalnej oceny sytuacji gospodarczej w strefie euro wynika, że potrzebna by była jeszcze co najmniej jedna podwyżka stóp. Z dugiej jednak strony bank musi brać pod uwagę zawirowania na rynku.

Reklama
Reklama

Szef EBC Jean-Claude Trichet powiedział na wczorajszej konferencji prasowej we Frankfurcie, że zanim bank podejmie decyzję o kolejnych podwyżkach stóp procentowych, trzeba zobaczyć, jak zamieszanie na światowym rynku finansowym wpływa na tempo wzrostu gospodarczego. - Duża zmienność na rynkach finansowych w ostatnich tygodniach i konieczność ponownego oszacowania ryzyka doprowadziły do wzrostu niepewności. Biorąc pod uwagę wysoki poziom tej niepewności, należy zebrać dodatkowe informacje przed wyciągnięciem wniosków odnośnie do stóp procentowych - powiedział Trichet. Zapewnił też, że rada banku z największą uwagą będzie obserwować wydarzenia na rynkach finansowych.

Prawie wszyscy czekają

Banki centralne prawie na całym świecie wstrzymują się od podnoszenia stóp, czekając na dokładną ocenę wpływu kłopotów z kredytami na rozwój gospodarczy. Wczoraj stóp nie zmieniły Bank Anglii (wynosi ona nadal 5,75 proc.) i banki centralne Indonezji (8,25 proc.) oraz Islandii (13,3 proc.). Dzień wcześniej podobne decyzje podjęły banki centralne Australii i Kanady.

Niższe prognozy

Europejski Bank Centralny obniżył też wczoraj prognozę wzrostu gospodarczego w strefie euro w tym roku. PKB ma zwiększyć się o 2,5 proc., a nie o 2,6 proc., jak przewidywano w czerwcu. Dzień wcześniej prognozy dla strefy euro i dla USA obniżyła też OECD. Kolejna informacja o słabnięciu koniunktury nadeszła wczoraj z Niemiec. Zamówienia dla tamtejszych fabryk spadły w lipcu o 7,1 proc., najbardziej od szesnastu lat. Niemieckiej gospodarce szkodzą mocne euro i drożejące kredyty.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama