Opublikowane w piątek w USA dane o liczbie nowych miejsc pracy wywołały prawdziwe oberwanie chmury na światowych giełdach. W ciągu kilku wcześniejszych godzin rynek pogrążony był niemal w zupełnym marazmie, co, jak się potem okazało, było ciszą przed burzą. O 14.30 pojawiły się te słynne dane, które skomentowane zostały od razu jako najgorsze od wielu lat. Uruchomiona machina wyprzedaży w ciągu zaledwie 20 minut obniżyła wartość WIG20 o 80 pkt. Kolejna fala spadków pojawiła się o 15.30, kiedy otworzyły się giełdy w Nowym Jorku. Indeksy amerykańskie, jak się można było spodziewać, zakończyły sesje z dużymi, prawie 2-procentowymi minusami. Podobnie zachowały się giełdy azjatyckie, z tym że swoje dołki zanotowały w pierwszych fazach sesji - potem zabrakło sprzedających. Pozwoliło to giełdom europejskim na nieco więcej optymizmu przy rozpoczęciu notowań. WIG20 rozpoczął wczorajszą sesję około 40-pkt spadkiem, ale mniej więcej tam, gdzie w piątek skończyły notowania kontrakty terminowe. Po 10 minutach obrót akcjami z czołowej dwudziestki był zaskakująco niski - zaledwie 10 mln zł, po 20 minutach - 14 mln zł, i 20 mln zł po upływie pół godziny notowań! Mało tego, tak niska aktywność utrzymała się już niemal do końca sesji. Dopiero w końcówce, po otwarciu w USA, handel się wzmógł. Obrót w ciągu ostatnich 30 minut wyniósł 115 mln zł i 50 mln zł na dogrywce. Tak mały wolumen dodaje bykom optymizmu. Wszak niewiele potrzeba gotówki, aby przy ociepleniu nastrojów na świecie, indeks powędrował ochoczo do góry. Z kolei dla pesymistycznie nastawionych niedźwiedzi jest potwierdzeniem tego, że na tych poziomach nie ma jeszcze popytu, ceny więc powinny dalej spadać. Pytanie o dalszy ciąg jest jednak pytaniem o zachowanie czołowego światowego rynku akcji - amerykańskiego. Wykresy najważniejszych nowojorskich indeksów wyglądają bardzo groźnie. Powstała na nich formacja odwróconej głowy z ramionami. Jeśli przebiją one linię ramion, to powstaje bardzo silny sygnał sprzedaży. Dla DJ jest to poziom trochę poniżej 13000 pkt, a dla S&P500 - 1430 pkt.

DM BOŚ