Ceny pszenicy przekroczyły wczoraj barierę 9 USD za buszel (27,2 kilograma). Tak drogie to zboże jeszcze nigdy nie było na giełdzie w Chicago. Główna przyczyna to najmniejsze od 26 lat zapasy.
Drastyczny spadek zapasów został spowodowany długotrwałą suszą w Australii. Tamtejsze zbiory pszenicy mogą w tym roku spaść do 18 mln ton, z wcześniej przewidywanych 23 mln ton. Jednocześnie zapasy w Kanadzie, która jest drugim na świecie eksporterem pszenicy, na koniec lipca były o 29 proc. mniejsze niż przed rokiem - poinformował tamtejszy urząd statystyczny.
Szkody poczynione w zbiorach od Kanady po Australię, przy jednoczesnym większym popycie na pszenicę od Jordanii po Indie, spowodowały wzrost ceny tego zboża o 81 proc. od początku roku. Takie firmy, jak Indofood Sukses Makmur, największy na świecie producent makaronów, na taki wzrost cen podstawowego surowca zareagowały podniesieniem cen swoich produktów, co z kolei napędza inflację.
Bezdeszczowa pogoda w Australii może, zdaniem meteorologów, utrzymać się jeszcze przez jakiś czas, a skutki inflacji dla gospodarki zależą przede wszystkim od tego, jak długo trwa wzrost cen. Droga pszenica powoduje podrożenie mięsa, mleka i pieczywa, co winduje wszystkie inne ceny.
Bloomberg