Akcjonariusze Plast-Boksu na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu (21 września) będą głosować w sprawie emisji nowych akcji. Z projektów uchwał wynika, że chodzi o 4,3 mln walorów serii F. Papiery będą sprzedawane z zachowaniem prawa poboru (proponowany dzień jego przyznania to 4 października). Jedno prawo poboru będzie uprawniać do kupna dwóch nowych akcji.

Wcześniej Plast-Box wskazywał, że jego program inwestycyjny pochłonie około 40 mln zł. To oznacza, że ostateczna cena akcji będzie się prawdopodobnie zawierać w przedziale 9-10 zł. Wczoraj akcje firmy kosztowały, po wzroście o 2,6 proc., 55,9 zł. - Faktycznie tak wychodzi z prostych obliczeń. Ostateczną wartość chcielibyśmy ustalić z głównymi akcjonariuszami - podczas walnego zgromadzenia - mówi Waldemar Pawlak, prezes słupskiej spółki. Pieniądze z emisji pójdą na budowę nowego zakładu w specjalnej strefie ekonomicznej w Redzikowie (koło Słupska). Tam też docelowo przeniesie się producent opakowań z tworzyw sztucznych.

Taki ruch przyniesie firmie ulgi podatkowe i pozwoli ograniczyć koszty. Dodatkowo Plast-Box będzie miał do dyspozycji dotychczasową siedzibę, którą może sprzedać. Reszta środków zostanie wydana na nową fabrykę na Ukrainie. Według założeń produkcja ruszy w niej w 2009 roku. Plast-Box ma już tam zakład, który zapewni mu w tym roku 10 mln zł sprzedaży.

Prezes Pawlak przyznał, że wyniki za III kwartał bieżącego roku będą znacznie lepsze od tych sprzed roku. Słupska spółka zarobiła wtedy zaledwie 0,18 mln zł, przy ponad 14,6 mln zł sprzedaży.

Plast-Box wciąż prowadzi rozmowy w sprawie kupna firmy z branży. - Taki zakup pomoże nam ograniczyć zjawisko sezonowości (I i IV kwartał są stosunkowo słabe - przyp. red.) - mówi prezes. Nie wyklucza, że transakcja zostanie sfinalizowana do końca roku.