Członkowie rady nadzorczej Zakładów Azotowych Puławy rozpatrywali wczoraj m.in. zgłoszone przez zarząd spółki projekty inwestycyjne. Niestety, do zamknięcia tego wydania "Parkietu" prace rady się nie zakończyły, więc i ostateczny ich efekt nie był znany.
Z naszych informacji wynika, że tym razem nadzór łaskawszym okiem spojrzał na plany inwestycyjne puławskich zakładów. Prawdopodobnie pozostawi nawet zarządowi swobodę decyzji co do zbadania holenderskiej fabryki nawozów w miejscowości Geelen. Przypomnijmy, że jeszcze w lipcu tego roku polska firma otrzymała od koncernu Dutch State Mines, który jest właścicielem wystawionej na sprzedaż spółki, wyłączność na negocjacje w sprawie jej zakupu. Było to jeszcze za rządów byłego prezesa Puław Krzysztofa Lewickiego, którego dosłownie dzień później odwołano z funkcji. W tej sytuacji holenderski projekt stał się przedmiotem krytyki rady, a z jej oficjalnego komunikatu wnosić można było nawet, że Puławy nie będą się ubiegać o przejęcie zakładów w Geelen.
Innym dyskutowanym wczoraj przez radę tematem miał być wybór nowego szefa puławskiej firmy. Jak już wspomnieliśmy, zakłady nie mają prezesa od blisko dwóch miesięcy. O odwołanie K. Lewickiego wnioskował do rady wiceszef Ministerstwa Skarbu Państwa Paweł Szałamacha. W wystosowanym wtedy komunikacie resort stwierdził, że już wiosną stracił zaufanie do menedżera. Dlaczego? Tego nie zdradził, zasłaniając się enigmatycznym stwierdzeniem, że MSP uzyskało o nim informacje "objęte ochroną prawną".
Od końca lipca spółką kieruje więc trzyosobowy zarząd z Lechem Klizą, jako koordynatorem, na czele. Ostatnio, jak wynika z naszych informacji, rada nadzorcza Puław zwróciła się do zarządu z pytaniem, ile kosztowałoby skorzystanie z usług firmy headhunterskiej, która miałaby pomóc w znalezieniu odpowiedniego kandydata na stanowisko prezesa. Czy podjęto decyzję o wynajęciu takiej firmy, nie wiemy.
Standardową procedurą wyłaniania członków zarządu w Puławach jest konkurs. Na takiej właśnie zasadzie stanowisko prezesa spółki w połowie listopada 2006 roku otrzymał K. Lewicki. Zastąpił Małgorzatę Iwanejko, która była szefem zakładów od kwietnia 2006 roku. Przed nią przez trzy tylko miesiące rządy w Puławach sprawował Marcin Buczkowski, a jeszcze wcześniej - Zygmunt Kwiatkowski, który z funkcją rozstał się w lutym 2006 roku.