Marian Popinigis, prezes i duży akcjonariusz (ma 16 proc. kapitału) producenta biernych zabezpieczeń przeciwpożarowych planuje przejść w przyszłym roku do rady nadzorczej spółki.

- Chciałbym wspierać Mercor z poziomu rady, czuwając bardziej nad strategicznymi kierunkami rozwoju, niż bieżącą działalnością. Z pewnością pozostanę jednym z głównych akcjonariuszy spółki - komentuje Marian Popinigis, prezes Mercora, będący w zarządzie firmy od 20 lat, czyli od momentu jej powstania.

Zgodnie ze statutem spółki, obecny szef i wiceprezes Krzysztof Krempeć (założyciele Mercora) jako akcjonariusze posiadający więcej niż 15 proc. akcji (wiceprezes kontroluje 26 proc. kapitału) byli uprawnieni do wyznaczenia nowego prezesa. Zadecydowali, że stanowisko to obejmie Krzysztof Krempeć. Zmiany w zarządzie nastąpią w pierwszym półroczu przyszłego roku. Do tego czasu rada nadzorcza rozważy możliwość uzupełnienia składu zarządu o dodatkową osobę. Obecnie zarząd jest trzyosobowy.

Mercor zadebiutował na giełdzie 19 lipca. Z oferty pozyskał 73 mln zł netto. Większość pieniędzy zarezerwowane jest na przejęcia. Rozmowy z potencjalnymi kandydatami do kupienia trwają. Jednak do transakcji dojdzie nie szybciej niż w przyszłym roku. Spółkę interesują zarówno podmioty polskie, jak i zagraniczne.

Komunikat o zmianach w spółce wzbudził lekki niepokój inwestorów. Akcje Mercora potaniały o 0,33proc., do 45,35 zł. W ofercie publicznej walory firmy sprzedawano po 41 zł.