Reklama

Sanwil spieszy się z emisją papierów

Zarząd spółki chce jak najszybciej doprowadzić do podwyższenia kapitału. Prace nad prospektem emisyjnym są na ukończeniu

Publikacja: 22.09.2007 09:29

W ciągu ostatniego tygodnia kurs akcji producenta materiałów powlekanych (tzw. sztucznej skóry) wzrósł o ponad 50 proc. W piątek utrzymał się na poziomie 47 groszy, ale w trakcie sesji rósł nawet o 19,2proc. (do 56 groszy).

Znacznym zmianom notowań towarzyszą bardzo wysokie obroty. W piątek z rąk do rąk przeszło 59 mln papierów (59 proc. kapitału). Podobną aktywność inwestorzy wykazywali również na poprzednich sesjach.

"Gra" pod planowane

przejęcia

Jednym z możliwych wyjaśnień takiego zachowania akcjonariuszy jest ich wiara w olbrzymią atrakcyjność planowanych przejęć. W ten sposób przemyskie przedsiębiorstwo zwiększyłoby znacznie wartość. Przejęcia mają pomóc Sanwilowi w zdobyciu nowych rynków zbytu. Dlatego giełdowa spółka rozważa powiązania kapitałowe z jednym lub kilkoma zagranicznymi podmiotami. Wśród nich jest hiszpańskie przedsiębiorstwo Rosich działające w tej samej branży. Nazw innych firm, z którymi prowadzone są rozmowy, zarząd Sanwilu nie podaje. Spółka interesuje się również polskimi podmiotami.

Reklama
Reklama

Jednak nawet ewentualne przejęcia po bardzo atrakcyjnej cenie do końca nie tłumaczą tak silnego wzrostu kursu w ostatnich dniach. Biorąc pod uwagę cenę akcji z piątkowego zamknięcia, wartość rynkowa Sanwilu wynosi teraz blisko 470 mln zł (przy uwzględnieniu akcji z planowanej emisji). Przed odjęciem prawa poboru (5 września) kapitalizacja wynosiła około 150 mln zł. Do tej kwoty należałoby jednak dodać 54 mln zł, jakie spółka chce pozyskać ze sprzedaży papierów. Adam Buchajski, dotychczasowy wiodący akcjonariusz Sanwilu (ostatnio zmniejszył zaangażowanie z blisko 29 proc. do 3,8 proc.), przyznaje, że obecna wycena rynkowa przekracza wartość spółki.

Buchajski dokupi akcji

Inwestor twierdzi, że sprzedawał papiery Sanwilu, bo chciał w ten sposób pozyskać pieniądze na kupno nowo emitowanych akcji. - Poza tym uważałem cenę za godziwą - tłumaczy A. Buchajski. Upłynnił papiery w okresie od 5 do 11 września. Na tej podstawie można szacować, że średnia cena sprzedawanych walorów wyniosła trzydzieści kilka groszy.

Inwestor zreflektował się jednak i nie chce tracić kontroli nad spółką do czasu zarejestrowania podwyższenia kapitał. Twierdzi, że zamierza teraz zwiększyć zaangażowanie do około 10 proc. głosów. A. Buchajski (który ma także 29 mln praw poboru, czyli 29 proc. łącznej ich liczby) liczy, że emisja zakończy się do końca roku. Z kolei zarząd Sanwilu deklaruje, że dołoży wszelkich starań, żeby prospekt emisyjny mógł zostać jak najszybciej zatwierdzony przez KNF. Ma trafić do Komisji w najbliższych dniach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama