"Jestem bardzo krytyczny wobec ERM2, ale wiem, że nie możemy go zmienić" - powiedział Skrzypek dziennikarzom.
Jednak, podkreślił, np. Irlandia i Hiszpania przebywały w tym mechanizmie kursowym krócej niż przez dwa lata.
"Na spotkaniach w miarę możliwości lobbuję za zmianami w systemie ERM2 i możliwością skrócenia tego okresu. Jeśli taka możliwość się pojawi, na pewno będziemy przebywać w tym systemie tak krótko, jak to możliwe" - powiedział szef banku centralnego.
Wcześniej w poniedziałek Skrzypek powiedział, że Polska może przyjąć euro najwcześniej w 2012-2013 roku, podtrzymując tym samym swoje wcześniejsze deklaracje.
W marcu br. wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska zapowiedziała, że rząd będzie przygotowany do wejścia do ERM 2 w 2010 roku. Podtrzymała też wówczas opinię, że rząd będzie mógł rozpocząć techniczne negocjacje z Komisją Europejską i Europejskim Bankiem Centralnym w sprawie wejścia do strefy euro w 2009 roku.