Reklama

GUS nie widzi zagrożenia wzrostem inflacji do końca 2007 r.

Warszawa, 25.09.2007 (ISB) - Nie widać czynników, które mogłyby znacząco przyspieszyć inflację konsumencką do końca 2007 roku. Zagrożeniem takim nie będzie z pewnością dynamika wzrostu płac ani ceny producentów, wynika z wtorkowych wypowiedzi przedstawicieli Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Publikacja: 25.09.2007 12:32

"Nie doszukuję się czynników, które mogą znacząco wpłynąć na znaczny wzrost inflacji do końca roku. Na pewno będzie wyższa niż za sierpień, kiedy była minimalna i wyniosła 1,5%, ale nie ma też zagrożenia nagłym jej skokiem" - powiedział prezes GUS Józef Oleński podczas konferencji prasowej.

Wiceprezes GUS Janusz Witkowski dodał, że urząd nie widzi czynników, które mogą spowodować eksplozję popytu. Nie będzie to na pewno dynamika płac, ponieważ ten wskaźnik ma bardzo niską bazę, podkreślił.

"Zagrożeniem dla inflacji nie są także ceny producentów, które utrzymują się od dłuższego czasu na stałym, bezpiecznym poziomie" - powiedział też Oleński.

W sierpniu inflacja konsumencka wyniosła 1,5% r/r wobec 2,3% w lipcu oraz wobec oczekiwanych przez rynek i resort finansów 1,9%.

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu wzrosło o 10,5% r/r wobec oczekiwanych średnio 9,5%. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w sierpniu wzrosły o 1,7% r/r wobec 1,4% r/r (po rewizji) w lipcu i wobec oczekiwanych średnio 1,9%. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama