"Nie doszukuję się czynników, które mogą znacząco wpłynąć na znaczny wzrost inflacji do końca roku. Na pewno będzie wyższa niż za sierpień, kiedy była minimalna i wyniosła 1,5%, ale nie ma też zagrożenia nagłym jej skokiem" - powiedział prezes GUS Józef Oleński podczas konferencji prasowej.
Wiceprezes GUS Janusz Witkowski dodał, że urząd nie widzi czynników, które mogą spowodować eksplozję popytu. Nie będzie to na pewno dynamika płac, ponieważ ten wskaźnik ma bardzo niską bazę, podkreślił.
"Zagrożeniem dla inflacji nie są także ceny producentów, które utrzymują się od dłuższego czasu na stałym, bezpiecznym poziomie" - powiedział też Oleński.
W sierpniu inflacja konsumencka wyniosła 1,5% r/r wobec 2,3% w lipcu oraz wobec oczekiwanych przez rynek i resort finansów 1,9%.
Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu wzrosło o 10,5% r/r wobec oczekiwanych średnio 9,5%. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w sierpniu wzrosły o 1,7% r/r wobec 1,4% r/r (po rewizji) w lipcu i wobec oczekiwanych średnio 1,9%. (ISB)