Reklama

Niska inflacja będzie koronnym argumentem przeciw podwyżce stóp we wrześniu - analiza

Warszawa, 25.09.2007 (ISB) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie podniesie stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu z powodu niskiej, zaledwie 1,5-proc. inflacji w sierpniu. Zdaniem analityków, kolejnego zacieśnienia polityki pieniężnej można spodziewać się najwcześniej w listopadzie.

Publikacja: 25.09.2007 14:47

Żaden z dwunastu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów nie oczekuje podwyżki stóp procentowych podczas wrześniowego posiedzenia RPP - z obecnego poziomu 4,75% w przypadku głównej stopy referencyjnej. Niespotykana zgodność ekonomistów jest podbudowana jednym, ale niepodważalnym argumentem - bardzo niskim poziomem inflacji, która w sierpniu osiągnęła dolny poziom wahań dopuszczalnych przez RPP.

"Czynnikiem, który w największym stopniu zdeterminuje wrześniową decyzję RPP, będzie nadspodziewanie niska inflacja. Jej istotnie większy od oczekiwań spadek obniżył prognozowaną ścieżkę inflacji w najbliższych miesiącach, co dla bardziej gołębiej części Rady będzie podstawowym argumentem za przyjęciem postawy wyczekiwania" - ocenia ekonomistka Raiffeisen Bank Polska Marta Petka.

Jej zdaniem, pozostałe napływające z gospodarki informacje, a przede wszystkim dane z rynku pracy, potwierdzają, że wszystkie czynniki, które dotychczas skłaniały Radę do podwyżek są nadal aktualne.

"Tym samym, chociaż Rada zyskała kilka miesięcy czasu, nie powinna przestać myśleć o podwyżkach. Następna z nich nastąpi w grudniu" - dodała Petka.

Pozostali analitycy jednomyślnie potwierdzają, że niska inflacja zmusi do refleksji nawet najbardziej "jastrzębich" członków rady. Dodają także kolejne argumenty, które zmuszą RPP do ostrożności.

Reklama
Reklama

"Dynamika wynagrodzeń wciąż pozostaje wysoka, co jednak nie znajduje odzwierciedlenia w danych inflacyjnych. Dla przedsiębiorstw większą barierą rozwoju niż koszty pracy jest silna konkurencja na rynku. W związku z czym należy spodziewać się, że przedsiębiorcom opłaci się zwiększać produkcję nie podnosząc cen. Z drugiej strony wysoki poziom wykorzystania mocy produkcyjnych może nieco utrudniać wzrost wytwórczości oraz działać proinflacyjnie" - analizuje starszy ekonomista banku BGŻ Wojciech Matysiak.

Matysiak dodaje, że mimo niskiego bieżącego poziomu inflacji, Rada mając na uwadze szereg zagrożeń inflacyjnych może kontynuować cykl podwyżek stóp procentowych. Kolejnej spodziewa się w listopadzie oraz na początku przyszłego roku, najpewniej w lutym.

Podobne argumenty przedstawia główny ekonomista PKO BP Łukasz Tarnawa, który przypomina także, iż argumentem za wstrzymaniem się z podwyżką we wrześniu jest również chęć zapoznania się RPP z październikową projekcją inflacji.

"Opublikowane w ubiegłym tygodniu dane nt. rynku pracy wskazują, że zagrożenie dla inflacji płynące z tego obszaru nie słabnie. To, przy utrzymującym się silnym popycie krajowym, w połączeniu z globalnymi szokami podażowymi na rynku ropy naftowej i żywności będzie stymulowało wzrost inflacji powyżej celu inflacyjnego w 2008 r., po powrocie inflacji do poziomu 2,5% na koniec br." - szacuje Tarnawa.

Główny ekonomista PKO BP oczekuje, że tym roku stopy banku centralnego zostaną podniesione o 25 pb. w listopadzie, kiedy po zapoznaniu się z październikową projekcją inflacyjną RPP będzie mogła skonfrontować jej przewidywania z danymi nt. dynamiki płac i zatrudnienia w gospodarce narodowej publikowanymi w listopadzie. Bank oczekuje wzrostu stopy referencyjnej NBP do poziomu 5,5% w 2008 roku.

Dwudniowe posiedzenie RPP rozpoczyna się we wtorek, 25 września, a decyzja dotycząca poziomu stóp procentowych oczekiwana jest w środę we wczesnych godzinach popołudniowych.

Reklama
Reklama

W 2007 roku RPP trzykrotnie - w kwietniu, czerwcu oraz w sierpniu - podnosiła stopy procentowe, za każdym razem o 25 pb. (ISB)

lk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama