Największa polska firma transportowo-logistyczna chce zwiększyć przychody i poprawić strukturę sprzedaży. Planuje budowę parku logistycznego w podwarszawskim Błoniu. Podczas wczorajszego "Dnia inwestora" zapowiedziała też powrót na rynki wschodnie.
100 mln zł do wydania
Pekaes nie ma zadłużenia odsetkowego. Ma za to na rachunkach około 100 mln zł (3 zł na akcję). To pieniądze, które firma zebrała z oferty publicznej akcji trzy lata temu. W przyszłym roku część z nich, do 40 mln zł, ma zostać przeznaczona na przejęcia. Jednym z celów Pekaesu jest powrót na rynki wschodnie, z których spółka dawniej zrezygnowała ze względu na niskie marże, spowodowane zbyt dużą liczbą pustych przewozów. - Będziemy szukali spółki, która ma już pozycję na tych rynkach - zapowiada Krzysztof Zdziarski, prezes przedsiębiorstwa.
Nieoficjalnie wiadomo, że większość z pozostałej kwoty, czyli około 50 mln zł, może już w przyszłym roku zostać zwrócona akcjonariuszom Pekaesu w formie dywidendy lub przeznaczona na skup i umorzenie własnych akcji.
Zyski z drobnicy i logistyki