Reklama

W piątek kurs złotego był stabilny, inwestorzy czekają na wynik wyborów

Warszawa, 19.10.2007 (ISB/TMS Brokers) - W piątek kurs złotego w stosunku do głównych walut pozostawał stabilny. Polska waluta może tracić w przyszłym tygodniu, jeśli wynik wyborów nie pozwoli na sformowanie stabilnego rządu. Światowy rynek będzie obserwował zaczynający się dziś szczyt państw G7.

Publikacja: 19.10.2007 18:07

W piątek rynek walutowy charakteryzował się spokojną atmosferą. Po wczorajszym ustanowieniu nowego rekordu na parze EUR/USD dziś inwestorzy wstrzymali się z dalszymi decyzjami. Wpływ na to ma także zaczynające się dziś spotkanie państw G7.

Może ono mieć duży wpływ na zachowanie kursu eurodolara w przyszłym tygodniu. Zaplanowane jest bowiem wiele wystąpień najważniejszych polityków, z których większość wyrażała ostatnio swoje zaniepokojenie drogą europejską walutą. Pojawiły się także informacje, że wspólne stanowisko chce wypracować Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Takie deklaracje mogą spowodować duże zmiany na początku przyszłego tygodnia, dlatego też zrozumiałe jest że dzisiaj inwestorzy wstrzymują się z decyzjami.

Gdyby jednak spotkanie G7 nie spowodowało spadku kursu euro, to coraz bardziej prawdopodobny wydaje się poziom 1,45. Będzie to tak wysoki poziom, przy którym ceny surowców prawdopodobnie stanął się niebezpiecznie wysokie. Już teraz złoto czy ropa notowane są na rekordowych poziomach. Na dzisiejszej sesji baryłka ropy w trzymiesięcznym kontrakcie kosztuje już 84,88 USD. Jeśli wspomniany poziom 1,45 stanie się faktem to cena baryłki może wzrosnąć nawet do 100 USD. Zmusi to prawdopodobnie kraje OPEC do interwencji.

Jeśli chodzi o rynek krajowy to podobnie jak za granicą dzisiejsza sesja nie przyniosła większych zmian. Po początkowych próbach wzmocnienia rodzima waluta powróciła w okolice wczorajszego zamknięcia. Takie zachowanie złotego świadczy raczej o jego sile, ponieważ po wczorajszym niezwykle znacznym spadku kursów EUR/PLN oraz USD/PLN wielu inwestorów spodziewało się raczej wzrostowej korekty. Naszym zdaniem proces aprecjacji powinien być nadal kontynuowany. Należy jednak mieć na uwadze możliwość wystąpienia większej korekty w przypadku braku możliwości utworzenia po wyborach stabilnego rządu, lub ewentualnej korekty na parze EUR/USD po weekendowym spotkaniu państw G7.

W piątek ok. godz. 17:00 euro kosztowało średnio 3,6893 zł, a za dolara płacono 2,5889 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4253.

Reklama
Reklama

W piątek ok. godz. 09:10 za jedno euro inwestorzy płacili 3,6910 zł, a jeden dolar kosztował 2,5810 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,4293.

W czwartek ok. godz. 17:00 za jedno euro inwestorzy płacili 3,6893 zł, a jeden dolar kosztował 2,5836 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,4279.(ISB/TMS Brokers)

mtd/maza

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama